-10ºC 15km po śniegu;
Sobota, 16 lutego 2008
· Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
-10ºC 15km po śniegu; godzina 19 z hakiem:), ręce zgrabiały po kilku km ale bardziej stopy w bezruchu. Hamulce zaczęły sie ślimaczyć i piszczeć, ale amortyzator działał bez zarzutu:)
Jednak tani badziew, a działa w ekstremalnych warunkach i nie narzekam jak inni, którym przy zerze już prawie ich Bomber nie chodzi...:D
Najdziwniejsze były spojrzenia ludzi opatulonych w samochodach, tak jakby widzieli ufo czy coś:P a przecież ja sobie normalnie jadę w czapeczce do mojej Asi:)
Jednak tani badziew, a działa w ekstremalnych warunkach i nie narzekam jak inni, którym przy zerze już prawie ich Bomber nie chodzi...:D
Najdziwniejsze były spojrzenia ludzi opatulonych w samochodach, tak jakby widzieli ufo czy coś:P a przecież ja sobie normalnie jadę w czapeczce do mojej Asi:)










