Masa krytyczna w Rzeszowie - w deszczu
Pierwsza masa w tym roku. Jest super:) Pomimo syfiastej zimniastej i deszczowej pogody, zjawiło się 53 osoby. Myślę że za miesiąc będzie ze 3 razy tyle, lub 30 razy tyle :D
.JPG)
.JPG)
Ja to ten w panterce :p
Reszta km do serwisu... też w deszczu:)
Komentarze (7)
Widzę się, widzę :DD pozdr z bardzo ciepłych krajów :))
yazoor 14:13 piątek, 6 kwietnia 2012
W sumie masz troszkę racji, na BS z Rzeszowa jest tylko 8 pań. Musisz wykorzystać swój czar Pawle ;)
rowerzystka 08:11 środa, 4 kwietnia 2012
No właśnie tych kobiet tutaj na BS nie uświadczy :D
kundello21 07:20 środa, 4 kwietnia 2012
A o których kobietach piszesz?
rowerzystka 19:38 wtorek, 3 kwietnia 2012
Pań mało bo pogoda brzydka. Normalnie to powinno być więcej. Ogólnie to kobiety nie bardzo lubią sport... Raczej wolą narzekać na nadmiar ciałka;).
kundello21 09:49 wtorek, 3 kwietnia 2012
Jakby mi kto zaproponował jazdę w taką pogodę, to bym się stawił o każdej porze dnia i nocy, ale sam się nie będę przecież wydurniał :) Fajna ekipa!
k4r3l 15:55 poniedziałek, 2 kwietnia 2012
Coś mało pań u Was na Masie
rowerzystka 07:22 poniedziałek, 2 kwietnia 2012