Terenum Bania gravita

Sobota, 15 września 2012 · Komentarze(3)
Coś pięknego... Tyle ścieżek, tyle dróg, dzicz.
Takie coś tylko z TMXem i jego cudowną mapą rowerowych krain.
Podkarpacie ma swoje uroki. Szczególną cechą charakterystyczną są może nie za wysokie góry, ale za to dość długie pagóry i góry, które pozwalają na dłuuugie zjazdy nawet z niewielkich wzniesień. Do tego dość rozrzedzoną sieć asfaltów, a przez to bardzo wiele dróg gruntowych i szutrowych. Lasy nie są tak wydeptane, co czasami może być ich wadą, ale przy jeździe enduro to jest zaleta. Pokonać coś, nawet z buta, albo jechać na przełaj. Te rowery to lubią, a my to kochamy:D
To jest wolność.

Trasa jaką zafundował mi Tomek, to kawał dobrych szutrów, lasów i widoczków.

Tomek ma zdjęcia, a ja skleciłem małego gniotka, więc jeśli masz (Ty człowieku) trochę czasu, to wciśnij plej i posłuchaj sobie ciekawego zespołu.



No to jeszcze z 50 zaległych wpisów i będzie koniec ;)

Komentarze (3)

Kamerka trochę jednak wypłaszcza. Fajnie, że znowu coś piszesz! :D

tmxs 07:33 poniedziałek, 24 września 2012

Dzika trasa, lubię taki teren czasami, ale nie w takim tempie :))

rowerzystka 21:18 niedziela, 23 września 2012

Hehe, na filmiku fajnie wypadają momenty niezdecydowania przed plamą wody: z lewej ją wziąć czy może z prawej?:)

k4r3l 20:23 niedziela, 23 września 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!