Rzeszów-Kielanówka-Niechobrz-Trzciana-Bratkowice-Rudna-Miłocin-Rzeszów... Dziadostwo:( miałem ochotę na setkę ale coś się stało z moim kolanem i po 20 km myślałem tylko aby dojechać cało do domu.
Musze chyba zjadać więcej wapnia lub żelatyny...
Pogoda za to super:)
Komentarze (2)
Dot. czasu jazdy na rowerze... Wiesz, jak to jest.Mam rozumiejącą problem milady.Wielu obowiązków nie mam. Pracuję sobie do 15, potem czas wolny. Zresztą nie jest to tak dużo czasu... Mogę zrobić krótkie wyliczenie. w trakcie sezonu wyjeżdżam trzy razy w tygodniu ( wtorek, czwartek, sobota, tj. 5+5+10 h=20 h średnio na rowerze). Aktywność człowieka w tygodniu wynosi średnio około 112 godzin ( 8 -godzinne okresy przeznaczone na sen odliczam).A więc rowerowi poświęcam 17,86 % swego czasu. Dla porównania pracy poświęcam 35,71 % czasu. Zostaje więc 46,43 % czsu, który poświęcam na inne sprawy. Zatem rower nie pożera tak dużo czasu...:)