Okolice Dynowa z Piotrkiem

Niedziela, 18 listopada 2012 · Komentarze(2)
Kategoria Moje zdjęcia
Jak to z Piotrkiem bywa, wyjazd udany, bo duuużo terenu i dzikości.
Pobudka o 3:30 rano... i jazda o 4:30 na Błażową. Lubię takie nocne dojazdy. Nie wiem czemu inni nie lubią.
W Błażowej skręcamy na Kąkolówkę i dalej próbujemy jechać nieszczęsnym odcinkiem żółtego szlaku, ale jak to bywa z tym odcinkiem, szybko go gubimy. Powtarzamy scenariusz z wiosennego wyjazdu z Tomkiem i Pawłem.
Drzemy pod górę przez krzaczory. W lesie jest tyle szronu, że aż biało.
Po wydostaniu się z lasu, co chwilę trwało, uderzamy jakimiś polami na południowy wschód. Chciałem to ująć na mapce, ale trochę się pokomplikowało;)

W tym dniu było dużo takich małych połoninek z ładnymi widokami. Jakimś cudem dotoczyliśmy się pod wiatr pod nadajnik niedaleko Izdebek, czy w Izdebkach...
Potem przy lesie i spotkaliśmy grupę quadowców, ale jakąś chyba lepiej zorganizowaną, bo nawet się pilnowali.

Dalej rezygnujemy z jazdy na południe, bo jednak nam się nie chce :P
jedziemy znowu na Północ. Jakoś lajtowo nam to idzie, bez pośpiechu.

Dojeżdżamy znowu do Błażowej i tym razem kawałkiem zielonego i jakoś tak do Borku terenem. Znowu Quady. Chwilę wojewódzką, potem jakimś fajnym szutrem na Chmielnik i jakimś sposobem na Matysówkę (na mapce tego nie ma...).

U Piotrka jak wiadomo, wszystko jasno napisane




Komentarze (2)

Południe mapy wygląda jak obrócony poziomo kot :3

Savil 11:13 czwartek, 29 listopada 2012

Niezłe przewyższenia. Widzę, że jeździsz przez moje rodzinne tereny.

Bod10 16:32 czwartek, 22 listopada 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!