A nie chce mi się

Środa, 6 lutego 2013 · Komentarze(2)
Pisać o niczym. Jakie to moje rowerowy życie jest monotonne. Ale przynajmniej przewidywalne. Rower jest. Psuje się, to naprawiam. Jeżdżę. W rodzinie myślą, że jestem nienormalny. A ja im mówię, że ROWER to nie jest pojazd. To coś głębszego. To tak jakby jedna osoba widziała książkę, a inna wiedział o czym jest bo ją przeczytała. Obie osoby się nie zrozumieją dopóki obie jej tej książki nie przeczytają.

Pogoda tragiczna. Rower w ciągłym piachu, lodzie, soli. Niestety za dobrze wiem jak rower się psuje i to mnie jeszcze bardziej boli:P

Full będzie miał małe poprawki. Musze mu zrobic jakiś mały przeglad części ruchomych. Mongoose jeszcze ma obręcze, ale niedługo już wpakuje mu kółeczka i tarcze, bo mnie vki wkurzają zimą. Latem jeszcze ujdą. Głodny jestem:) Ide pa.

Komentarze (2)

Masz racje Paweł:)

kona 21:15 środa, 6 lutego 2013

Ja aż tyle nie myślę, jeżdzę bo mi się nudzi gdy mam tę samą trasę iść...ale głeboko tkwi racja w Twoich przemyśleniach :) pozdr!!

yazoor 18:38 środa, 6 lutego 2013
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!