Rzeszów, Rzeszów i jeszcze
Wtorek, 3 czerwca 2008
· Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów, Rzeszów i jeszcze raz: Jestem z miasta:p
trochę się ślimaczyłem ale nie lubię krawężników, świateł i innych rzeczy które są, a których o tej godzinie nie było:p bo wyjechałem po 22...
Wcześniej byłem na działce, a potem u Asi:)
trochę się ślimaczyłem ale nie lubię krawężników, świateł i innych rzeczy które są, a których o tej godzinie nie było:p bo wyjechałem po 22...
Wcześniej byłem na działce, a potem u Asi:)










