Rzeszów, Rzeszów i jeszcze

Wtorek, 3 czerwca 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów, Rzeszów i jeszcze raz: Jestem z miasta:p
trochę się ślimaczyłem ale nie lubię krawężników, świateł i innych rzeczy które są, a których o tej godzinie nie było:p bo wyjechałem po 22...
Wcześniej byłem na działce, a potem u Asi:)

Komentarze (1)

hej kundello widzę że trenujesz przed spbota może w czwartek jakiś wypadzik 50 60 km po okolicach :)?

robertGTW 00:17 środa, 4 czerwca 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!