Dawno temu, postanowiłem wybrać się z Tomkiem na rower. Wciąłem swoje 1kg frytek i jazda w nieznane mi szutry i polne drogi. Niestety było to tak dawno, a pamięć u mnie lipna, to napiszę tylko to co zapamiętałem. Rower, 4 dziki biegnące z górki, szutry, noc, kapeć, las, :D Więcej u Tomka.
Samotny Wojownik otrzymał moc od Pana, Mądrością swoją zwyciężał i szatana, Narodził się, narodził się w małej stajence Nie chciały go przyjąć, nie chciały go przyjąć, żadne ciepłe ręce.
Lonely warrior... lonely warrior!
Samotny Wojownik otrzymał dar od Pana, Mądrością swoją, mądrością swoją, zwyciężał szatana, w Ogrójcu złapali i ukrzyżowali, Samotny Wojownik umarł za nas i za nasze grzechy...
Samotny Wojownik otrzymał dar i moc od Pana, Miłością i mądrością zwyciężał szatana, Narodzi się, w sercach naszych. Przyjmą go wszystkie, ciepłe ręce. --------------------------------------------------------------------------------
Jakoś wpadło mi to w ucho... Lubię te klimaty reggae.
Muzyka na czasie...
Wcześniej z Asią na Matysówkę, Kielnarową, Tyczyn i Budziwój. Dobrze się jechało :D
Pogoda syfiasta. Taka mała mżawka, że na okularach siada i nic nie widać. Do tego zimny wiatr. Jakos nie moglem jechać szybciej niz 25km/h. Jakaś blokada sie włączyła i za pierona sie nie dało.