Po mieście z Asią
Wtorek, 12 listopada 2013
· Komentarze(3)
Zawieźć teczkę i potem razem z Asią do domu.
Czy zastanawialiście się, jakby jeździło się samochodem z taką ilością biegów jak w rowerze? :) Pewnie ciekawie. Bo jazda na mieszczuchu z 3 biegami jest podbna do jazdy samochodem po mieście. Mało biegów i trzeba kręcić na obroty zanim wrzuci się drugi, bo inaczej można nie wyrobić. Mimo wszystko lubię tego nexusa. Daje jakieś takie odczucie, że nogi to jakby tłoki, a piasta to skrzynia biegów.
Pewnie wiele osób ma tak jak ja, że po jakimś czasie nogi stają sie osobnym bytem i sterujemy nimi jakby zdalnie :) Chcę szybciej, myślę szybciej i jadę szybciej.
Na rowerze myśli się też jakoś przyjemniej i jaśniej. Nie potrzeba kawy lub innych bajerów. Szkoda ze po powrocie do domu, większość pomysłów znika, lub zdaje się być nieistotna... Dziwny ten świat.
Trzeba sobie zdać sprawę, że mózg i ciało to tylko hardware.
Czy zastanawialiście się, jakby jeździło się samochodem z taką ilością biegów jak w rowerze? :) Pewnie ciekawie. Bo jazda na mieszczuchu z 3 biegami jest podbna do jazdy samochodem po mieście. Mało biegów i trzeba kręcić na obroty zanim wrzuci się drugi, bo inaczej można nie wyrobić. Mimo wszystko lubię tego nexusa. Daje jakieś takie odczucie, że nogi to jakby tłoki, a piasta to skrzynia biegów.
Pewnie wiele osób ma tak jak ja, że po jakimś czasie nogi stają sie osobnym bytem i sterujemy nimi jakby zdalnie :) Chcę szybciej, myślę szybciej i jadę szybciej.
Na rowerze myśli się też jakoś przyjemniej i jaśniej. Nie potrzeba kawy lub innych bajerów. Szkoda ze po powrocie do domu, większość pomysłów znika, lub zdaje się być nieistotna... Dziwny ten świat.
Trzeba sobie zdać sprawę, że mózg i ciało to tylko hardware.










