Po płaskim lub prawie płaskim lesie
Poniedziałek, 11 listopada 2013
· Komentarze(0)
Po płaskim już dawno nie jeździłem z własnej woli. Dobrze że Piotrek dał się namówić i pojechaliśmy na nocną jazdę po lesie Bór w Głogowie. Najpierw jakimiś krzaczorami z Piotrkiem, a potem już przy lotnisku do lasu. Piotrek mało co nie wpadł do rowu odwadniającego lotnisko :D
Jakoś tak jechaliśmy, że wydawało nam się że jedziemy w lewo, a w rzeczywistości zrobiliśmy kółko w prawo... normalnie ten las ładnie bańkę kręci :)
Jakoś tak jechaliśmy, że wydawało nam się że jedziemy w lewo, a w rzeczywistości zrobiliśmy kółko w prawo... normalnie ten las ładnie bańkę kręci :)










