Miasto Rzeszów - Stolica Imitacji
Z Asią po mieście nocą. Zobaczyć jakie to cuda nasi niewiedzący inżynjerłowie wymyślyly ;)
Chodniki na Rejtana dają po sobie odczuć jakość "Made In China". Moim zdaniem nie wytrzymają nawet 5 lat. Już za rok będą miały mnóstwo fałd, a za 2 lata już ładne dziury.
I znowu te śmieszne zygzaki. Nie wiem, oni chyba myślą, że rower skręca jak czołg, po liniach prostych. Zresztą starsze ścieżki wyglądają podobnie jakby jakimś czołgiem ktoś po nich jeździł.
Gdyby takie coś zrobili z drogami, to ludzie wyszliby z samochodów i rzuciliby się z okragłej kładki, wprost pod stojące pod nią samochody.
Dlaczego nie zostałem inżynierem? Mogłem, ale okazało sie, że chęci niestety to za mało. Trzeba umieć oszukiwać na studiach. Potem wynosi się to już na zewnątrz i pracuje dalej tym samym systemem. Niestety nie miałem sumienia by oszukiwać (tak jak większość osób na roku), aż w końcu zrezygnowałem, bo dodatkowo poczułem, że i tak "nie będzie pracy dla ludzi z moim wykształceniem".
Mamy odpowiedź, dlaczego większość budowli to buble. Znajomości rządzą i idiotyczne prawo przetargowe. Paradoksalnie wcale nie musisz nic umieć, by zostać szefem firmy Hi-tech, a budowlanej to już w ogóle. Wystarczy trochę przekrętów i grupa zastraszonych podwykonawców i wszystko gra.
Nie wiem czemu to piszę. Może dlatego, że boli mnie to bardzo. Jest tyle osób, które faktycznie mogliby zmienić ten świat na lepszy, ale nie mają szans. Krótkowzroczność władzy i prezesów, jest przerażająca.
Człowiek w tym kraju nie może się denerwować, bo dostałby jeszcze zawału. Dlatego mentalność Polaków jest taka. Widzisz coś absurdalnego, ale nie robisz nic, bo jest to tak absurdalne, że przy próbie rozwiązania tego problemu, sam możesz mieć problemy ;)
Już sam nie wiem co lepsze. Głupi Amerykanie, ale za to z chęciami zmiany na lepsze, czy olewający wszystko Polacy, którzy mogliby dużo, ale im się nie chce...










