Stało się... Żółty szlak już nie wali gałęziami po mordzie :D (przynajmniej w jego najbardziej zarośniętej częsci. Dbajmy o szlaki, tak szybko zarastają...
Na razie całego żółtego nie poprawiłem bo życia by nie wystarczyło ;) Ale te bardziej nieprzejezdne ścieżki trochę "uprzątnąłem".
Ramzy:D chętnie przygarnąłbym tamte ilości, ale niestety nie mogę. A koleś który ma tam część prywatną lasu, to ma tak posprzątane, że trudno znaleźć gałązkę hehe