Nocne śmiganie z Bolo92

Wtorek, 2 grudnia 2008 · Komentarze(5)
Nocne śmiganie z Bolo92 i niezłe ubłocenie roweru...Pojechalismy tą samą trasą co wcześniej z Robertem i Comatosem, na menelską ławke:) Tym razem wszędzie było pełno błota i wody. Tragedia cały rower w błocie.

W Zabierzowie pod kościołem

Bolo pije drinka:D

Bolo w ciemnościach...

Komentarze (5)

hehehe :D to jest prolem:)

robertGTW 16:37 środa, 3 grudnia 2008

Robert żeby na bp umyc rowerek to trzeba tam jakoś dojechac:P a tu sie nawet łańcuch nie zgina:p

kundello21 12:13 środa, 3 grudnia 2008

Ta ale do szkoły nie poszedłem :D lunatyk to lunatyk :P Schowałem telefon pod łóżkiem, ale dalej jakoś dotarłem na śpiąco do niego, zmieniłem budzik i poszedłem spać, a ja tego nie pamiętam ;/
Jak dzisiaj nie poszedłem do szkoły to wątpie, że mi mama pozwoli o tej godzinie jeździć.
No a dla mnie nie ma rady :P Wąż, wiadro wody, szmatki i ogień :P

Bolo92 11:31 środa, 3 grudnia 2008

Panie kolego Inżynierze kurde tym razem sie nie udało ale następnym razem musi pyknąć:D hehe kundello na BP za 2 zł umyjesz rowerek i bedzie jak nowy :) widzę że Bolo nową maszyną śmigał hehe

robertGTW 02:13 środa, 3 grudnia 2008

Jakoś tak nie mrawo wyszedłem :P

Bolo92 00:42 środa, 3 grudnia 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!