Nocna jazda po lesie z

Wtorek, 16 grudnia 2008 · Komentarze(1)
Nocna jazda po lesie z Robertem GTW:)
Było troszkę błotka i rowerek jest w stanie łaski ubłacającej:p
Wyruszyliśmy o 20:05, temp około -1 Robert ze swoją bocialarką oślepiał wszystko co ma oczy:p
Posmigaliśmy troche po lesie, ale było gdzieniegdzie duużo błotka:D
na jednym zakręcie z górki, prawie wpadłem do rowu po tym jak nie zauważyłem dziury. Wybiło mnie z rowerem w prawo (a zakręt w lewo) i na błocie ledwo co się zatrzymałem...za to mijaliśmy dużo samochodów które stały nie wiadomo po co w lesie...;) Nawet pod krzyżem milenijnym była jakaś furka.

Fotki robione moim telefonem dlatego takie kiepściaste, ale są:D


Kolejna sesja na menelskiej ławce:D nawet nasze reklamówki zostały:D

Iznynier Robert:D



Komentarze (1)

śmiganko było git:) ale Krzyż spoko wyszedł nawet na zdjęciu, faktycznie Bocialarka dawała rade hehe a jutro na myjnie z rowerkiem bo mi się przerzutki z przodu nie przerzucają :)

robertGTW 01:23 środa, 17 grudnia 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!