To tylko zbiór wyjazdów

Poniedziałek, 15 grudnia 2008 · Komentarze(3)
To tylko zbiór wyjazdów od ostatniego śmigania z Robertem.

Z kilka razy do Asi, na wieś, na miasto i do babci. Jakoś sie uzbierało.

Na wsi miałem troszkę pracy przy drzewkach:
Najpierw z Wujkiem cieliśmy te drzewka bo trzeba:D

Potem musiałem je wszystkie zanieść na kupę:

:D
trochę sie zmachałem bo jednak było ich 52 sztuki i swoje ważyły, a moje nogi są bardziej wyćwiczone niż ręce:p
Pola Racławówkowe:D

Komentarze (3)

Brzózki całe nie poszły pod piłę:D w połowie były cięte bo zacieniają inne drzewa.

kundello21 16:22 wtorek, 16 grudnia 2008

Tak szkoda, że nogami nie da się ich wycinać :-) Pozdrawiam

robin 14:36 wtorek, 16 grudnia 2008

Biedne brzózki. :)
Ja mam tak samo jak Ty, jak trzeba rękoma pracować fizycznie to masakra. :D
Za to nogi już lepsze nieco. ;)

Pozdrawiam!

Mlynarz 12:49 wtorek, 16 grudnia 2008
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!