Zamarznięty rowerek:) i polibudzki Dżrim:D

Sobota, 14 lutego 2009 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Kurierowanie walentynkowe:), ale wcześniej na polibudę coś obczaić. Roztopy były syfiaste. Cały rower obklejony w błocie pośniegowym i wodzie. Potem do Asi. Rower nawet nie zdążył ocieknąć z wody, przez co teraz jak wracałem to działał mi tylko przedni hamulec:p żadna manetka nie działała. łancuch sie ledwie wygiął, ale już rowerek odpuscił heeh

Komentarze (1)

Mi by się nie chciało później roweru czyścić, łącznie z samym sobą :P
Widać lubisz wywalać przednie koło i kąpać rower.

Bolo92 22:24 niedziela, 15 lutego 2009
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!