Kolejny super rekord !!!!

Środa, 1 kwietnia 2009 · Komentarze(9)
Rzeszów - Lublin- Rzeszów :) czyli kolejny wypadzik samotnie. Nie chciało siedzieć sie w domu więc wziąłem czołga i zakupiłem 12 czekolad, 5 litrów wody i jazda do Lublina.
Nie miałem czasu robic zdjęć bo za szybko zasuwałem i chciałem pobić rekord. 3 postoje na całej trasie, jadłem w czasie jazdy. Tak mi sie jeszcze nie jechało nigdy. Przez połowe drogi jechałem ze tirem ze swiniami, przez co nie czułem już potem zapachu (przeciążenie nosa) Ogólnie wypad

Kurde ale droga jest jakaś dziwna...chyba przez to że wichury były to wydarło te barierki:

Ale potem już było widać że wiosna w pełni

Nawet trawa jest...
Po drodze złapałem ze 3 kapcie, jakaś baba we mnie nimi rzucała, a mi sie zawsze przyda. Po tych czekoladach nie będzie przyjemnie w wc...

Powrót o 3 w nocy.




Hehehheeheh

Komentarze (9)

Czyli co?! Jak ja wpadnę do Rzeszowa, to Ty już do Wro nie przyjeżdżasz?!
Ja się tak nie bawię. ;P

Mlynarz 15:43 poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Młynarz,
340 to do Krakowa i z powrotem. To tak mała rozgrzewka przed wyjazdem do Częstochowy.
Do Wrocka może kiedys wpadne rowerem:) i serio mówię, chyba że Ty pierwszy wpadniesz do Rzeszowa:)

kundello21 12:38 poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Chcesz zrobić jedynie 340 km?! Może jednak lepiej atak na 430?! ;)

Mlynarz 09:28 poniedziałek, 6 kwietnia 2009

TIR ze świniami - smakowo! ;P

Mlynarz 09:26 poniedziałek, 6 kwietnia 2009

Dopiero teraz przeczytalem, ale na poczatku nie wiedzialem o co cho??:):) Pozdro

maciek320bike 00:00 poniedziałek, 6 kwietnia 2009

To żart :D ale 340km to zamierzenie jeszcze przed wakacjami:)

kundello21 23:49 środa, 1 kwietnia 2009

Jak nie jest to żart. To tym czołgiem - masakra. Pełny podziw. Pozdrawiam

robin 16:14 środa, 1 kwietnia 2009

Podziwiam!
PS. Szkoda, że baba nie rzuciła czwartego - miałbyś dwie pary ;-)

WrocNam 14:50 środa, 1 kwietnia 2009
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!