Czy to koniec z BS? :(

Niedziela, 21 lutego 2010 · Komentarze(10)
Czas sie kończy, spraw coraz więcej, do tego zima zniechęca do jazdy, bo szkoda mi roweru (nie chcę zużywać sprzętu). Na wiosnę potrzeba by pojechać gdzieś dalej, zrobić jakieś sety, plany na ten rok to jazda z Asią, również tereny i ostrzejsze zjazdy i podjazdy. Nie wiem jak bedzie w przyszłych miesiącach. Jak na razie myślę co zrobić... czy pisac tu te marności, czy dać sobie spokój;)

Dystans to km od ostatniej jazdy z Piotrkiem.

Komentarze (10)

Daj spokój, nie wygłupiaj się - uzależnienia nie pokonasz ;P

A tak na poważnie: jakąś przyjemność z życia też trzeba mieć, należy Ci się to niezależnie od ilości pracy i obowiązków na głowie! Dla zdrowia też trzeba coś czasem zrobić, gdzieś ruszyć zad, a rower jest do tego świetny. Także głowa do góry i pamiętaj: im mniej masz czasu, tym więcej go znajdujesz!

Pozdrower

mikroos 23:39 piątek, 26 lutego 2010

Wyszło że robie?:) to chyba wina tych zmian pogodowych.

kundello21 12:55 środa, 24 lutego 2010

Na pewno żarty sobie robi;P

azbest87 08:30 wtorek, 23 lutego 2010

Kurcze, Paweł!!! Wąchałeś coś:(?
Być nie może!!!

Kajman 22:28 poniedziałek, 22 lutego 2010

Nie ma zgody czytelników :D

alistar 22:11 poniedziałek, 22 lutego 2010

Jak sie uda to bedzie co pisać:)

kundello21 21:54 poniedziałek, 22 lutego 2010

Zaskoczyłeś mnie tytułem tegoż wpisu ...
Jak to koniec ?
Chciałem to samo co wszyscy przedmówcy napisać.
Pozdrawiam

JPbike 19:26 poniedziałek, 22 lutego 2010

Nawet o tym nie myśl! Masz wiernych czytelników, a to zobowiązuje :)

niradhara 13:53 poniedziałek, 22 lutego 2010

Dokładnie ! przerwa w bikelogowaniu to nie znaczy że trzeba zaraz kończyć ze wszystkim :]
Wiele jest takich osób które miały długie przerwy w prowadzeniu bloga itd ... ale po jakimś czasie znowu wracali do tego :]
Liczy się satysfakcja z jazdy a nie miesięczny wyścig w nabijaniu kilometrów :]
Pozdrawiam !

sikor4fun-remove 13:18 poniedziałek, 22 lutego 2010

Jaki koniec?! To że chwilowo nie masz czasu nie znaczy że musisz kończyć z prowadzeniem bloga;) Mnie też zimo-wiosna zniechęca do jazdy i już tydzień nie siadałem na rower, ta woda i błoto na ulicach;/
Nie km się liczą a frajda z jazdy.

Pozdro;)

Migdal 10:52 poniedziałek, 22 lutego 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!