Na sucho w deszczu
Oto one:
Rower widzę,ale Kundello nie.Gdzie on jest????Gdzie??Niewidzę Go.A normalnie wtopił się w otoczenie.Pozdrowienia z Kujaw:-)
pietrek 21:48 piątek, 21 maja 2010
Troszke szeleszczą, ale tylko gdy sie obciera nogą o nogę... Zobacz i dotknij w Castoramie.
kundello21 13:02 piątek, 21 maja 2010
a czy jak jedziesz rowerem to nie robią takiego wrednego szelestu i nie sa sztywne ? czy nie sprawiają wrażenia ze są z ceraty ? :D
wlochaty 07:27 piątek, 21 maja 2010
32zł ? myślałem że droższe. To chyba sobie też zakupie. Będę miał w czym na rybach siedzieć :)
wlochaty 07:26 piątek, 21 maja 2010
Dodałem zdjęcie ciuszków:)
kundello21 11:52 czwartek, 20 maja 2010
Nie są jakieś rowerowe, ale na wielkie deszcze są w sam raz. Jest tylko jedna wada... nie można mieć pod spód zwykłych ciuchów bo sie zapocić można i nie można zasuwać bardzo szybko. Czyli dobre na śmiganie w okolicy 20-25km/h w zależności od opadu i temperatury. I tak wg mnie lepiej sie troszkę spocić niż być uwalonym zimną wodą zmieszaną z błotem i piachem, która wychładza nam organizm.
Ciuszki 32zł w Castoramie:D
Ochraniacze mam z PRO ale nie są 100% skuteczne:(
Kajman 20:07 środa, 19 maja 2010
Jakie masz te gacie, że nie przemakają?
Fajna sprawa :] ja na dzień dzisiejszy kałuże omijam z daleka :D tylko te błoto czasem za mną chodzi ....
sikor4fun-remove 19:19 środa, 19 maja 2010
pOZDRO :]
Mam też portki. Gdybym mial jeszcze jakies ochraniacze na buty, to jestem całkowicie deszczoodporny
kundello21 13:09 środa, 19 maja 2010
Portki też masz wodoodporne?
Kajman 06:50 środa, 19 maja 2010