Cel Bieszczady - Dzień 3, czyli jazda z Baligrodu do Rzeszowa
Mapka trasy (na 3dni)
Wysokie Bieszczady:
Jazda z Miśkiem do Leska:
Pożegnanie Leska:
Sebol Machałem:D ale byłem po cywilnemu, zresztą Asia też
kundello21 12:33 środa, 11 sierpnia 2010
Jurek Stosunkowo blisko, ale i tak lepiej pociągiem, bo szkoda czasu na dojazd
Azbest Chyba też zachorowałem na Bieszczady i w ogóle jakieś góry:D Jak coś, to pisz:) może sie z Asią z Tobą zabierzemy
Petroslavrz Gdybyś pojechał z nami to z pewnością byłoby jeszcze lepiej:)
Sikor No to może wybierzesz sie jeszcze w te tereny?:D spać jest gdzie
Mijałem was w poniedziałek z Piotrem, co tak ciemno było, na początku nie poznałem :d..a trasa w sobotę była by lepsza gdyby moja nie moc
sebol 15:08 wtorek, 10 sierpnia 2010
Bieszczady są śliczne.
Jurek57 16:06 piątek, 6 sierpnia 2010
Zazdroszcze Wam że macie je pod nosem.
Wycieczka supet !
pozdrawiam
Niezły wyjazd :)
Petroslavrz 07:27 piątek, 6 sierpnia 2010
Mi się podobają te wyjazdy co raz bardziej:D a jutro jadę do Polańczyka ze znajomymi tzn. ja dojeżdżam rowerem a reszta autem:P a w głowie pomysły na następne wyjazdy, więc póki ciepło..;P
azbest87 22:09 czwartek, 5 sierpnia 2010
Pozdro!
Zazdroszczę takiej wyprawy :]
sikor4fun-remove 21:06 czwartek, 5 sierpnia 2010
Ostatnie dni są najgorsze kiedy to trzeba już spadać ;/
Pozdrawiam :]