Z Włochatym na górkę

Poniedziałek, 8 listopada 2010 · Komentarze(5)
Kategoria Moje zdjęcia
Od rana ciągnęło mnie na rower, ale nikt nie mógł. Miałem już nie jechać, gdy Włochaty napisał mi SMSa czy idziemy, więc szybko wciąłem jakieś żarełko i o 12.40 byłem na plantach. Mieliśmy zaliczyć trasę: Opis linka
Niestety trochę mało czasu było, więc na początek wahaliśmy się pomiędzy Straszydlem i Grochowiczną. Przez to że kładka na Wisłoku była zamknięta, to wybraliśmy sie na Grochowiczną. I dobrze:) bo w drodze powrotnej zaczęło padać.
Dalej to już zjazd do Lutoryża i do domu przez Boguchwałę. Teraz to już chyba nie ma szans przejechać lasu bez niezłego utaplania się w błocie, bo i bez deszczu było błotniście.

Kadr z kamerki:



Filmiki trzy, o zmniejszonej rozdzielczości, bo szkoda czasu na ładowanie:P

Kurde, zrobiłem fajną kompilację i podłożyłem muzykę, ale niestety YT powiedziało że naruszam prawa autorskie, to sie wkurzyłem i wywaliłem moje arcydzieło:P
Pozostały te trzy gniotki:D (plus 9 na dysku:P)










W tym jeszcze jazda do babci.

Komentarze (5)

Dziękuję:D:D

No to dla wiadomości wszystkich. Jutro z rańca jedziemy na trasę której niewiele osób miało okazję zasmakować. A będzie czego:p... błota nie brakuje hehe

Jacek, odezwij sie jakoś do mnie:

kundello21 11:26 środa, 10 listopada 2010

Tes chce się znaleźć na filmie Panie Rezyseze :D

yazoor 09:06 środa, 10 listopada 2010

Coraz mniej osób robi wpisy na BS o tej porze roku. Na Ciebie można zawsze liczyć :)
Pozdrawiam :)

niradhara 06:09 wtorek, 9 listopada 2010

Ja skończyłem dzisiaj w ogóle bez jazdy, jeszcze mnie zlało jak wracałem z uczelni..
Pozdro!

azbest87 22:19 poniedziałek, 8 listopada 2010

ale sie ta linka o kamere tłucze. Musisz jakoś ją do kierownicy przypiąć albo coś takiego

wlochaty 22:02 poniedziałek, 8 listopada 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!