Zdjęcia od Piotrka, trochę podrasowane;) Klikalne duże.
Niezła krucjata:P
Przez las było pięknie. Zero wiatru i od razu cieplej, chociaż na minusie.
Rowerki też muszą odpocząć;)
Przed lasem najwyższy dzisiejszy szczyt, czyli 402 metry.
Widać z daleka
Jeszcze tylko podjazd...
Jesteśmy na miejscu
Trochę stali
Moja pierwsza setka w tym roku:D
Piotrek akurat ma wolne, więc wybraliśmy się w okolice Ropczyc.
Zjazdy były oblodzone i przez to nie dawały odpocząć zmysłom. Zresztą jazda na cienkich oponach po lodzie, już sama w sobie jest ryzykowna, a co dopiero gdy jeszcze trzeba wyminąć się z samochodem na żyletki:P
Wielkie dzięki Piotrek za jazdę. Z Tobą to zawsze coś ciekawego się zobaczy.
Chłopaki więcej takich wypadów w fajowskie miejsca bo wiem gdzie mogę rajd puścić. P.S. Paweł jak będziesz planował trasę to jedź tak żeby były jakieś fajne kapliczki, stare cmentarze i ciekawe do zwiedzania kościółki. Pozdrawiam i szacunek dla Was.