Dużo "teren" z Prozakiem
Środa, 13 lipca 2011
· Komentarze(2)
Kategoria Moje zdjęcia
Wczoraj ugadałem się z Piotrkiem (jednym z trzech), że jedziemy na traskę terenem, obadać jak tam stan wody w lesie i w polach...
Troszkę mokrawo, ale da się jechać całkiem fajnie. Trawa była tak na prawdę najgorsza, bo mokra i cały syf się do nas kleił.
Trasa chyba jedna z fajniejszych standardowych, terenowo podjazdowych.
Znowu pomyliłem spirytus z olejem:P i to nawet w tym samym miejscu hehe
W lesie łaziły po nas takie dziwne robale...
Okazało się, że to nie kleszcz, tylko Strzyżak Jeleni (sarni). Taka mucha, która chodzi po skórze dokładnie jak kleszcz (między włosami, normalna mucha po włosach).
Fuuujj!

To może ugryźć i jest tego teraz dużo.
O robalu można przeczytać tutaj
Troszkę mokrawo, ale da się jechać całkiem fajnie. Trawa była tak na prawdę najgorsza, bo mokra i cały syf się do nas kleił.
Trasa chyba jedna z fajniejszych standardowych, terenowo podjazdowych.
Znowu pomyliłem spirytus z olejem:P i to nawet w tym samym miejscu hehe
W lesie łaziły po nas takie dziwne robale...
Okazało się, że to nie kleszcz, tylko Strzyżak Jeleni (sarni). Taka mucha, która chodzi po skórze dokładnie jak kleszcz (między włosami, normalna mucha po włosach).
Fuuujj!

To może ugryźć i jest tego teraz dużo.
O robalu można przeczytać tutaj










