Dzisiaj dla odmiany... Rower

Czwartek, 14 lipca 2011 · Komentarze(5)
Jest cholernie gorąco, ale da się jechać.

Wybraliśmy się dlatego na rower;)
Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć jak to się robi;)

Przyznam, ze dzisiaj w tym upale nie bardzo miałem ochotę na podjazdy, ale cóż, trzeba potrenować, bo to może moje ostatnie takie poranne wypady z kumplami...
Zacznie się robota niedługo (inna), więc już tylko po południu, lub w weekendy.

Dzisiaj jazda z Kubą:), u niego też więcej zdjęć i nawet filmy:D

Na początek Fasolowiczna:p


Robale gryzły jak opetane... (wiedzą że burza idzie z daleka, zawsze wtedy tak chlają)


Potem Babcina górka:p z torem dałnhilowym :D

Za bardzo wylajtowałem przednią dętkę...

Tam w dół mam jechać tam?...



No i koniec :)





Dodatkowo dzisiaj, Asia kupiła mi białą koszulkę rowerową :) pasuje bardzo dobrze na mnie. No i przełożyłem sobie nowe ramiona korby i teraz mam zamiast 170, 175tki:) Mam nadzieję, że będzie więcej pary troszkę, bo tamte ciut krótkie jak na mój wzrost.

Komentarze (5)

Cofam słowa na temat upału! :p
Upale wróć :(

kundello21 15:59 wtorek, 28 lutego 2012

jak widzę teren o aż ochota mnie nabiera żeby w nim pojeździć a tu lipa...

sebol 19:58 sobota, 16 lipca 2011

I cały podjazd na jednym kole?:D

Kenhill 18:53 sobota, 16 lipca 2011

Przy każdej temperaturze da się jeździć, tylko przy nie których później jest się zalanym potem i czuję się jak po smażeniu w piekarniku;)
Pozdro!

azbest87 06:32 piątek, 15 lipca 2011

Hej! Ja zmieniłem długość korby z 175 na 170 i przy moim wzroście - 187, nie poczułem żadnej różnicy... choć podobno jest ;) Pozdrawiam, Plusz

plusz 05:25 piątek, 15 lipca 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!