Dzisiaj dla odmiany... Rower
Czwartek, 14 lipca 2011
· Komentarze(5)
Jest cholernie gorąco, ale da się jechać.

Wybraliśmy się dlatego na rower;)
Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć jak to się robi;)
Przyznam, ze dzisiaj w tym upale nie bardzo miałem ochotę na podjazdy, ale cóż, trzeba potrenować, bo to może moje ostatnie takie poranne wypady z kumplami...
Zacznie się robota niedługo (inna), więc już tylko po południu, lub w weekendy.
Dzisiaj jazda z Kubą:), u niego też więcej zdjęć i nawet filmy:D
Na początek Fasolowiczna:p

Robale gryzły jak opetane... (wiedzą że burza idzie z daleka, zawsze wtedy tak chlają)

Potem Babcina górka:p z torem dałnhilowym :D

Za bardzo wylajtowałem przednią dętkę...
Tam w dół mam jechać tam?...

No i koniec :)

Dodatkowo dzisiaj, Asia kupiła mi białą koszulkę rowerową :) pasuje bardzo dobrze na mnie. No i przełożyłem sobie nowe ramiona korby i teraz mam zamiast 170, 175tki:) Mam nadzieję, że będzie więcej pary troszkę, bo tamte ciut krótkie jak na mój wzrost.
Wybraliśmy się dlatego na rower;)
Chyba nie muszę nikomu tłumaczyć jak to się robi;)
Przyznam, ze dzisiaj w tym upale nie bardzo miałem ochotę na podjazdy, ale cóż, trzeba potrenować, bo to może moje ostatnie takie poranne wypady z kumplami...
Zacznie się robota niedługo (inna), więc już tylko po południu, lub w weekendy.
Dzisiaj jazda z Kubą:), u niego też więcej zdjęć i nawet filmy:D
Na początek Fasolowiczna:p
Robale gryzły jak opetane... (wiedzą że burza idzie z daleka, zawsze wtedy tak chlają)
Potem Babcina górka:p z torem dałnhilowym :D
Za bardzo wylajtowałem przednią dętkę...
Tam w dół mam jechać tam?...
No i koniec :)
Dodatkowo dzisiaj, Asia kupiła mi białą koszulkę rowerową :) pasuje bardzo dobrze na mnie. No i przełożyłem sobie nowe ramiona korby i teraz mam zamiast 170, 175tki:) Mam nadzieję, że będzie więcej pary troszkę, bo tamte ciut krótkie jak na mój wzrost.










