Zyndranowa po raz drugi - z mojo kobito :D

Niedziela, 14 sierpnia 2011 · Komentarze(4)
Teraz jak to piszę, to myślę, że mam na prawdę git dziewczynę, a za rok nawet więcej;)
162 z moją kobietą przez Bieszczady do Beskidu Niskiego do chaty studenckiej w Zyndarnowej, czyli jakieś 1km od granicy ze Słowacją. Jeśli ktoś nie był, to zachęcam, szczególnie szosowców. ponad 40 miejsc do spania oraz nocleg za chyba 6zł i mają nawet prąd:P
Więcej szczegółów u mojej Asi która zrobiła wpis na bieżąco, bo ja teraz po prostu uzupełniam wpisy.




Lato! Wróć ! :(

Komentarze (4)

Tam są łóżka drewniane piętrowe, ale jeśli nie masz śpiwora, to jest poduszka i koc.
Chata jest naprawdę wielka.

kundello21 22:21 środa, 23 listopada 2011

Pytanko: do spania w Zyndranowej potrzeba mieć własny śpiwór i matę, czy są w jakiś spoóśb przygotowane miejsca do spania?

azbest87 22:19 środa, 23 listopada 2011

Pytanko: do spania w Zyndranowej potrzeba mieć własny śpiwór i matę, czy są w jakiś spoóśb przygotowane miejsca do spania?

azbest87 22:14 środa, 23 listopada 2011

Ciekawa trasa. W sumie trochę się już tłukłem po Bieszczadach, a jakoś jeszcze nie jechałem odcinka między Zagórzem na Komańczą..
Pozdro!

azbest87 21:59 środa, 23 listopada 2011
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!