Mój babol - czyli sygnalizator rozładowania akumulatora
Niedziela, 18 grudnia 2011
· Komentarze(7)
Jako że pogoda syfiasta, to postanowiłem w końcu zlutować mojego babola, którego znalazłem w internecie.
Układzik ten bardzo banalny, sprawił mi kilka problemów, bo nie miałem płytki i musiałem lutować w powietrzu. Udało się i działa.
Nie jestem elektronikiem i mam raczej podstawową wiedzę na ten temat, ale polecam zbudować sobie ten układzik:) Sam koszt elementów to niecałe 8zł.
Przy pomocy potencjometru ustawia się próg napięcia, przy którym załącza się diodka. Działa od 3-12V
Ja wpakuję to do mojej lampeczki przy rowerze i będzie mniej więcej wiedział w jakim stanie są akumulatory, bo różnie to bywa, a tutaj w razie czego zapali się czerwona lampeczka.
Może nie wygląda to przepięknie, ale jakoś to upakuje i będzie:)
Polecam ten układ tym, którzy jeżdżą na aku Li-ion, bo pozwoli ochronić aku przed uszkodzeniem.
Tak wygląda prototyp:

A tak schemat:
Układzik ten bardzo banalny, sprawił mi kilka problemów, bo nie miałem płytki i musiałem lutować w powietrzu. Udało się i działa.
Nie jestem elektronikiem i mam raczej podstawową wiedzę na ten temat, ale polecam zbudować sobie ten układzik:) Sam koszt elementów to niecałe 8zł.
Przy pomocy potencjometru ustawia się próg napięcia, przy którym załącza się diodka. Działa od 3-12V
Ja wpakuję to do mojej lampeczki przy rowerze i będzie mniej więcej wiedział w jakim stanie są akumulatory, bo różnie to bywa, a tutaj w razie czego zapali się czerwona lampeczka.
Może nie wygląda to przepięknie, ale jakoś to upakuje i będzie:)
Polecam ten układ tym, którzy jeżdżą na aku Li-ion, bo pozwoli ochronić aku przed uszkodzeniem.
Tak wygląda prototyp:

A tak schemat:










