Nocna jazda z Tomkiem II
Wtorek, 7 lutego 2012
· Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Wieczorem ruszyłem tyłek z Tomkiem. Jechało się jak zawsze super:)
Przez pola ciągły młynek, by się w ogóle utrzymac na rowerze, a za Marsjańską mieliśmy kilometr pchania.
Przez pola ciągły młynek, by się w ogóle utrzymac na rowerze, a za Marsjańską mieliśmy kilometr pchania.










