A dlatego, że napierałem za mocno, sztywniejsza korba i ściganckie tempo, kaseta 11/28, więc siłowo jak na mnie. To przyczyny zerwania tegoż oto bardzo fajnego i trwałego łańcuszka. Strasznie mało się rozciągnął, a mam go przecież już dość długo. Pękł chyba na uphillu. Jeździłem jeszcze takim po mieście. Dopiero przez jazdą patrzę, a tu kurcze trzyma się na połowie ogniwka. Wstawiłem spinkę i jazda z Prozakiem i Tobolem. Połowa drogi pod wiatr, a jak się okazało, druga połowa też pod wiatr, bo sie zmienił. Trzeba by jakieś aerodynamiczne coś założyć na rower, albo kierownicę baranka;)
Trwały jest, bo normalnie już w tym czasie dwa zajeżdżałem:) Ale to przez przerzutki mi się zerwał, bo miałem zrąbaną regulacje przed uphillem. Na szybko nowa linka i pancerz. Ogólnie łańcuch należy do lepszych.półogniwa wewnętrzne są powleczone teflonem i są chromowane sworznie. I tak jest 100 razy lepszy niż szimanoch.