Terenowe wyrypy z Tomkiem i Michałem
Sobota, 29 września 2012
· Komentarze(4)
Dzisiaj Michał był naszym przewodnikiem :)
Nie wiem dokładnie jak szła tamta trasa, ale za to była bardzo terenowa (dosłownie śladowe ilości asfaltu) i zjazdowo podjazdowa.
Kto z nami nie jeździ, ten dupa :) Po prostu. Bo potwierdzają się słowa "cudze chwalicie, swojego nie znacie". A jest gdzie się tutaj w okolicy porządnie potłuc.
Nie wiem dokładnie jak szła tamta trasa, ale za to była bardzo terenowa (dosłownie śladowe ilości asfaltu) i zjazdowo podjazdowa.
Kto z nami nie jeździ, ten dupa :) Po prostu. Bo potwierdzają się słowa "cudze chwalicie, swojego nie znacie". A jest gdzie się tutaj w okolicy porządnie potłuc.










