Wieczorne napierniczanie pod górę
Sobota, 1 grudnia 2012
· Komentarze(0)
No to w końcu się zebrałem, a cały dzień jakoś smęciłem i nie chciało mi się nic.
Dzisiaj pierwszy dzień jakiegoś tam większego zimna. Niby -5, ale na Matysówce nie było tego czuć. Za to na dole w Kielnarowej już tak...
Pozostaje tylko czekać na opady śniegu i wtedy dopiero będzie zabawa:)
Dzisiaj pierwszy dzień jakiegoś tam większego zimna. Niby -5, ale na Matysówce nie było tego czuć. Za to na dole w Kielnarowej już tak...
Pozostaje tylko czekać na opady śniegu i wtedy dopiero będzie zabawa:)










