Trochę alternatywnej nuty

Poniedziałek, 17 grudnia 2012 · Komentarze(1)
Miałem biegać, skakać, pływać, a nawet jeździć bez tlenu (bo w tlenie to każdy gupi umje!)
Niestety siedziałem, grałem w jakąś grę strzelankową...

Dzisiaj polecam zepsół... tfu! zespół Caspian. Takie fajne postrockowe ciekawe granie.



Polecam :)

Na rowerze nie byłem, bo pogoda mi nie pasuje. Za wilgotno już, a napęd trzeba oszczędzać.

Komentarze (1)

Oj Leniu jeden :P A ja to wszystko co napisałeś robię, łącznie z jazdą na rowerze (choć nie robie wpisów tylko po mieście śmigam i bez licznika, dziś było szczególnie ciekawie) mimo ciągłego zajmowania się dzieckiem, też i z Leonem biegam, jedno nie wyklucza drugiego, a jest i czas na granie choć w siekanki, a nie strzelanki.

Jak chcesz biegać to się odezwij bo ja praktycznie codziennie biegam w tygodniu (wieczorem późnym lub bardzo). Od naszej ostatniej wycieczki to jutro myślę zacząć drugą setkę przebieganych km.
Poza tym i tak miałem się odezwać bo mam sprawę - przywieźli mi dziś nową wannę i chciałem uzgodnić coś z panem mechanikiem hydraulikiem.

Petroslavrz 21:42 wtorek, 18 grudnia 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!