Wpisy archiwalne w miesiącu

Listopad, 2008

Dystans całkowity:640.77 km (w terenie 62.50 km; 9.75%)
Czas w ruchu:31:34
Średnia prędkość:19.86 km/h
Liczba aktywności:18
Średnio na aktywność:35.60 km i 1h 51m
Więcej statystyk

Na działeczkę, sekator

Wtorek, 11 listopada 2008 · Komentarze(4)
Na działeczkę, sekator i jazda:D potem do Asi...:D:D Ścigałem sie z samochodem i mamuśką, byłem 3 minuty szybciej na działce niż ona:D

Miciu22 i Comatose

Poniedziałek, 10 listopada 2008 · Komentarze(5)
Miciu22 i Comatose ze mną na wieczornej jeździe po lesie Czudeckim:)
Wyruszyliśmy tradycyjnie spod Arcusa.

Przyjechałem przed 18 pod arcus i widzę że nikogo nie ma to zacząłem sie kręcić po krawężnikach i objechałem kilka budynków by nie stracić ciepła. Okazało sie że Miciu zrobił to samo:p i tak sie jakoś nie widzieliśmy aż nie pojawił sie Comatose.
Potem pojechaliśmy spokojnie podkarpacką na Zwięczycę, Doły, Niechobrz i dalej po lesie Czudeckim w niezłym błotku:D
Na chwilę wyłączyliśmy światła by poczuć te extremy:P ale jednak woleliśmy widzieć w co wpadamy...
Po przejechaniu przez las zjeżdżaliśmy z góry po drodze szutrowej, Miciu darł ponad 50km/h ze swoimi Cree, a comatose złapał gumę bo w dziurę przywalił ostro:/
Zdjęcia od Micia:)




Po wymianie dętki zasuwaliśmy dalej...

Wyjazd wymęczony jak wielka

Niedziela, 9 listopada 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Wyjazd wymęczony jak wielka KUPA:P
Ożesz kurde ożesz!:( czemu ja?:( no kurde ale mam dzisiaj doła ogólnorozwojowego...
Wszystko przez te cholerne studia. Mózg się przegrzewa, dupa boli od siedzenia, oczy od czytania, ręce od pisania i nawet nos...nawet nie wiem czemu:p
Marność marność, wszystko marność :| Moja melancholijna wycieczka po 23 po Rzeszowie przyniosła ulgę mojej dziwnej duszy.

RobertGTW i Comatose

Czwartek, 6 listopada 2008 · Komentarze(5)
Kategoria Po zmroku
RobertGTW i Comatose ze mną na trasie tej samej co wczoraj, czyli Matysówka > Chmielnik > Rzeszów. Kolejny wypad troszkę treningowy i siłowy:) plus standardowo kilka psów i dwa duże psiska co szczekały za nami i jeszcze chwila, a zaczęły by nas gryźć:P
Teren chyba była ale jakieś metry bo ogólnie szosowo było.

Jazda na rozruszanie odnóży:D

Środa, 5 listopada 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Jazda na rozruszanie odnóży:D z Robertem GTW. Śmignęliśmy się na Matysówkę > Chmielnik > Rzeszów. Było trochę ciemno, ale już bez mgły:)

Wcześniej do Asi i od Asi do domu.

Wieczorna jazda we mgle:) prawie

Wtorek, 4 listopada 2008 · Komentarze(3)
Wieczorna jazda we mgle:) prawie jak w deszczu...Dynamo się przydało bo aku padły i zapomniałem je naładować...(nie śmiać sie z dynama:p to niezwykłe dynamo bo na piastę)
Najpierw po mieście a potem przez zalew do Asi:)
Moje osiedle:D

Centrum i zameczek:)
[/url]

A wczoraj spodobał mi sie taki zespół: The Whitest Boy Alive Zobaczcie:)

:)

Stara trasa we mgle w nocy...Brrrrr....muszę

Poniedziałek, 3 listopada 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Stara trasa we mgle w nocy...Brrrrr....muszę przyznać ze przeszły mnie ciarki szczególnie wtedy gdy jechałem przez puste pola i widziałem tylko ten kawałek drogi przedemną... dobrze że miałem muzykę na uszach:)

Dzisiaj Coldplay i Mike Oldfield mi przygrywał:)

Dzisiaj było troszkę bardziej

Niedziela, 2 listopada 2008 · Komentarze(4)
Dzisiaj było troszkę bardziej terenowo:) zjeździłem sobie tereny zaraz obok Rzeszowa sam nawet nie wiem gdzie i jak:p po prostu jechałem tam gdzie dawno nie byłem i zawsze omijałem. Zaczęło się na Podkaprackiej, a skończyło na Lubelskiej:)tak jakoś zjechałem na przemysłową jakimiś ścieżkami potem nawróciłem i pojechałem poprzez podkarpacką, ale wróciłem się bo wjechałem w jakieś ślepe zaułki:p itd... prze całą drogę:p wjeżdżałem i...czasem nawet udało się gdzieś wjechać heheh