Wpisy archiwalne w miesiącu

Styczeń, 2010

Dystans całkowity:525.56 km (w terenie 277.00 km; 52.71%)
Czas w ruchu:28:10
Średnia prędkość:16.56 km/h
Maksymalna prędkość:48.00 km/h
Suma podjazdów:638 m
Liczba aktywności:15
Średnio na aktywność:35.04 km i 2h 49m
Więcej statystyk

Zakończone sklejanie mapek:)

Poniedziałek, 11 stycznia 2010 · Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia
Posklejałem resztę mapek wojskowych Podkarpacia. Obejmują też kawałek przygraniczny Słowacji, Ukrainy oraz część przyległych województw.

Jeśli ktoś chce to są tutaj:
Pierwsza część
Druga część
Trzecia część
Łącznie aż 300MB, ale dlatego że to mapy rastrowe w rozdzielczości około 4400x4400.

Km z jazdy do Asi:)

Do Asi posklejac skany map

Sobota, 9 stycznia 2010 · Komentarze(3)

Posklejałem skany mapek wojskowych Podkarpacia. Niedługo wrzucę:) wnet pójdą w net;) Tutaj wycinek jednej z nich (nowe już przy pomocy PM5)

Do Asi - ósiem razy po dwa razy :P

Czwartek, 7 stycznia 2010 · Komentarze(9)
Kategoria Moje zdjęcia
I 5 razy raz po raz:D noo...jeździłem, rowerem:) Ale wszędzie syf solny, więc nie śmigam. Po pierwsze nie mam z kim, a po drugie nie chce mi sie myć podłogi w kuchni, na którą ocieka syf z roweru.

Mam nowy sposób na czyszczenie rowera z soli:D nju dżenerejszyn szpraj hydrocośtam łoter:P Najnowszy związek chemiczny Tlenek Wodoru. Jak mawiał Karol z "Miodowych Lat": "To jest h2o, a lejesz jak by to była zwykła woda";P
Usuwa wszystko co rozpuszcza sie w wodzie;) niezłe co :D:D

Wiem skąd się biorą mrozy! :D Paranormal aktywity:p

Poniedziałek, 4 stycznia 2010 · Komentarze(13)
Kategoria Moje zdjęcia
Otóż mrozy uciekły. Tak, one były schowane w takim czymś. Znalazłem to coś i przyłapałem na gorącym (jak na mrozy) uczynku. Mrozy sie rozmnażają! Dlatego że ludzie ich nie kochają i wyrzucają w pole, lub w las, a czasem nawet sprzedają...

Akurat udało mi sie sfotografować pokaźną grupę mrozów:D

Wybrałem sie w trasę Mogielnica Niechobrz itd... Po drodze zgubiłem okulary przeciwśniegowe, i jak sie potem okazało na samej górze, musiałem zjechać w dół około 7km. Znalazły sie:) leżały sobie w pokrowcu na środku drogi polnej.
Mój rower znosił nawet warunki jazdy dobrze, tylko tyl od tego śniegu i co jakiś czas musiałem go odchudzać (za darmo:D)



Porobiłem kilka panoram (wszystko jest klikalne i ma dużą rozdzielczość)
ta ma prawie 360 stopni:)


Gość sie prawie wpakował w taki rów kolejowy (którego nie widać, ale ma ze 3 metry głębokości)


Zjazd z górki do Mogielnicy... Musiałem ratować okularki biedne:(


Podoba mi sie bardzo ta droga:)


Drzewko pod Krzyżem:




Kolejne panoramki:



Podjazd pod górkę Niechobrz:)



Po drodze zastanawiałem sie czy rowerzyści przez swoją jazdę zimą, nie stwarzają zagrożenia, bo przecież nam trudniej jest wtedy utrzymywać równowagę na drodze. Myślałem też o tym, że gdy jedziemy szybko, to rower lepiej zachowuje sie nawet w grząskim śniegu (błoto posniegowe). Ciężkie koła chyba lepiej żyroskopują (czy jak to sie zwie...)

No to tyle:) jutro też bym pojechał, ale z kimś:D

Filmik z jazdy (nudnawy:P)


Hej:)

Z Yazoorem wypalić procenty;)

Piątek, 1 stycznia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria Moje zdjęcia
Wyskoczyliśmy z Jackiem na jazdę noworoczną:) była super pogoda, zero wiatru i deszczu, za to mgliście i wilgotno. Nasze błotniki na szczęście zapewniały nam komfort. W trasie nie spotkaliśmy praktycznie żadnego rowerzysty (no może oprócz dziadka w czarnej;p), a ludzie i samochody pojawiały sie rzadko. W końcu było kolo 12 w południe.

Spotykalismy bardzo dziwne obiekty, bałwanice, rowery wodne, białe tła gdzie ziemia stykała sie z niebem:) niedobitków imprez sylwestrowych hehe

Zdjęcia wrzuce jesli Jacek mi prześle.