Orzechówka-Jaśliska

Piątek, 19 września 2014 · Komentarze(0)
Po śniadaniu w Orzechówce, start w grupie powiększonej o kilka osób.


Od razu zjazd do lasu szutrem i trochę asfaltu. Wbijamy na jedyne płaskie w tym rejonie miejsce, czyli kotline obok Beska. Tam śmigamy szutrami przez pola, a w oddali pełno wiatraków. Złapałem kapcia wjeżdżając w kupkę szkła.

Sklep i ładujemy się kaloriami. Wbijamy do kolejnego lasu i znowu błądzimy. Kolega Bartek z tego co mówili inni, studiował nocą mapę. On nawet bez GPS trafiał w dobre miejsce w lesie. 


Błądzenie po lesie trochę nas wkurzało, ale w końcu udało nam się wyjechać w Polanach Surowicznych.
Czekała nas przeprawa przez Wisłok w 3 miejscach i z 5 małych rzeczek. W Wisłoku tak mało wody, że udało się przejechać suchą nogą. Rzeczki okazały się dużo głębsze :D
Rowery pięknie się zacementowały...

Zapomniałem dodać, ze nasz kolega Bartek oburzył się że jesteśmy tacy niezdecydowani i uciekł nam.
Po paru kilometrach spotkaliśmy go przed nami. Z tym że on wyglądał normalnie, a my cali w błocie.

Mieliśmy mało czasu i skróciliśmy trochę trasę i koło 18 byliśmy w Jaśliskach.

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!