Wiatry wiejom we mię bardzo
Sobota, 21 lutego 2015
· Komentarze(3)
Miałem jechać z Tomkiem, który ostro daje w palnik, bo wcina koks, ale
chyba wczoraj przedawkował i dzisiaj rano napisał, że nie jedzie...
Niestety wiadomość odczytałem dopiero gdy miałem wychodzić. Nie jestem
przecież sprzężony z telefonem ;)
Modyfikacja polegała na tym, że założyłem słuchawki i pojechałem się ujechać. Wiało mocno, a ja starałem się cisnąć ile się da. Chyba jednak kondycja siadła.
Na Lubenii wiało tak mocno, że raz zepchnęło mnie z drogi prawie do rowu. Za to przez Boguchwałę darłem z 50km/h :D
Modyfikacja polegała na tym, że założyłem słuchawki i pojechałem się ujechać. Wiało mocno, a ja starałem się cisnąć ile się da. Chyba jednak kondycja siadła.
Na Lubenii wiało tak mocno, że raz zepchnęło mnie z drogi prawie do rowu. Za to przez Boguchwałę darłem z 50km/h :D










