Takie tam zlepisko km z tygodnia.

Środa, 31 marca 2010 · Komentarze(3)
Nie miałem czasu wpisywać i już nie wiem gdzie jechałem. Wiem że kilka razy po mieście, 2 razy z Asią i kilka razy do Asi. Uzbierało się, a statystyka musi być:D
Z Asią bylo git:) wczoraj 44km:
Wycieczka nocna


Przedwczoraj z Asią po mieście:

Licznik po przekroczeniu 9h zresetował czas... kijowo.

Asią sie zmęczyła, ale początki zawsze są trudne. Kondycja jej strasznie spadła. W tamtym roku dawała więcej czadu.

Komentarze (3)

po nocach sie włóczycie:P: za dnia nie ma czasu ;) no no

sebol 20:51 piątek, 2 kwietnia 2010

Każdy kilometr cenny ! :D
Pozdrawiam

sikor4fun-remove 19:38 czwartek, 1 kwietnia 2010

Teraz już wiem jak wygląda skrzyżowanie cyrku z magazynem;)

pietrek 16:47 czwartek, 1 kwietnia 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!