Nieźle urąbany klocek...

Poniedziałek, 7 czerwca 2010 · Komentarze(5)
Kategoria Moje zdjęcia
Już wczoraj hamulec działał troszkę dziwnie. Dzisiaj dowiedziałem się czemu. Klocek się zablokował i wygięło go. Dodatkowo urwało się większość okładziny. Kupiłem dzisiaj nowe klocki. Aż strach pomyśleć że wczoraj mogłem stracić hamulce na zjazdach...

To chyba jazda w zimie zrobiła swoje w większości:)

Komentarze (5)

ja tez muszę chyba kupić kolcki:)dziś zaglądnę do nich aż sie boje:) no ten na zdjęciu wygląda makabrycznie hehe

sebol 06:42 wtorek, 8 czerwca 2010

Tak, kiedyś poszły mi hamulce przy zjeździe ze Zdziarskiej Chaty (jeden z najtrudniejszych zjazdów w Tatrach). Hamowałem podeszwą buta ale udało się.

Kajman 20:06 poniedziałek, 7 czerwca 2010

No nieźle :P Gdybyś wczoraj na zjeździe Doliną Śmierci nie miał hamulca...

Petroslavrz 18:46 poniedziałek, 7 czerwca 2010

Ale mu dałeś popalić :D
też z początku myślałem, że wykopałeś pierwszy klocek do roweru :D
Pozdrawiam :]

sikor4fun-remove 18:24 poniedziałek, 7 czerwca 2010

wygląda jak znaleziony na wykopaliskach :D:D

wlochaty 18:06 poniedziałek, 7 czerwca 2010
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!