Wkurzający serwis hydraulików, przez hydraulika:p
Czwartek, 23 grudnia 2010
· Komentarze(3)
Kategoria Moje zdjęcia
Zapieczona śrubka wlewu DOTa wkurzyła mnie na maksa, niestety dalsze próby odkręcenia jej, skończyły sie na wyrobieniu sie gniazda, co spowodowało przwrót myślowy i hampel musiałem zalewać "od dupy strony" ;P
Zdjąłem go, odkręciłem śrubki w trzymające zbiorniczek wyrównawczy, wylałem starego dota przez porządne zapowietrzenie;)
Zacisk rozebrałem na części pierwsze:

Potem to tylko z godzinę wkurzania i kolejne czynności, czyli zalanie wszystkiego tak, by sie odpowietrzyło.
Jedną ręką pompowałem klamkę, drugą trzymałem strzykawkę i wciskałem DOTa przez korek w zacisku. Gdy przestał wchodzić, odessałem powietrze. Oczywiście zacisk był wyżej niż klamka, by powietrze szło w górę od klamki do zacisku. Po kilkunastu próbach nagle zebrało sie więcej powietrza i wleciało do strzykawy:D
UDAŁO SIE!
Kamień z serca spadł... Potem tylko przykręcić korek i cały zacisk, klamkę i gotowe:)
Wniosek z tego taki, że wszystko da się zrobić innym sposobem.
Bo co to za sztuka zalać hampla normalnie:P
Zdjąłem go, odkręciłem śrubki w trzymające zbiorniczek wyrównawczy, wylałem starego dota przez porządne zapowietrzenie;)
Zacisk rozebrałem na części pierwsze:
Potem to tylko z godzinę wkurzania i kolejne czynności, czyli zalanie wszystkiego tak, by sie odpowietrzyło.
Jedną ręką pompowałem klamkę, drugą trzymałem strzykawkę i wciskałem DOTa przez korek w zacisku. Gdy przestał wchodzić, odessałem powietrze. Oczywiście zacisk był wyżej niż klamka, by powietrze szło w górę od klamki do zacisku. Po kilkunastu próbach nagle zebrało sie więcej powietrza i wleciało do strzykawy:D
UDAŁO SIE!
Kamień z serca spadł... Potem tylko przykręcić korek i cały zacisk, klamkę i gotowe:)
Wniosek z tego taki, że wszystko da się zrobić innym sposobem.
Bo co to za sztuka zalać hampla normalnie:P










