Nie zgadniecie gdzie byłem...
Wtorek, 22 marca 2011
· Komentarze(1)
No i kto zgadnie?:D
W serwisie....
Dzisiaj i wczoraj miałem do zrobienia dwa rowerki miejskie, plus grzebanina przy piaście XT, którą starałem się naprawić, a w zasadzie wskrzesić, bo cała się sypnęła. Wszystkie zapadki w bębenku popękały, konusy pękły i ogólnie wielka pandemonia:P
Z nudów zrobiłem też stojak do wiertarki, bo coś bidny nie działał wcześniej.
I tak zleciało te kilka godzin. Zarobek na razie kiepski, bo baneru nie ma na budynku i prawie nikt nie wie że tam jesteśmy, ale za to google wie:D:D
W serwisie....
Dzisiaj i wczoraj miałem do zrobienia dwa rowerki miejskie, plus grzebanina przy piaście XT, którą starałem się naprawić, a w zasadzie wskrzesić, bo cała się sypnęła. Wszystkie zapadki w bębenku popękały, konusy pękły i ogólnie wielka pandemonia:P
Z nudów zrobiłem też stojak do wiertarki, bo coś bidny nie działał wcześniej.
I tak zleciało te kilka godzin. Zarobek na razie kiepski, bo baneru nie ma na budynku i prawie nikt nie wie że tam jesteśmy, ale za to google wie:D:D










