Melancholijny nastrój...W dodatku
Czwartek, 17 stycznia 2008
· Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Melancholijny nastrój...W dodatku nie było gdzie o tej porze (21:30) sie wybrać, chociaż miałem buta:)
Po spotkaniu z moim aniołkiem chce sie żyć:)
Ale już niedługo zacznie sie sezon i znów będę trzaskał min. 50 km dziennie tak jak to robiłem przed zarejestrowaniem sie tutaj.
Na liczniku brakuje mi tylko 22 km do 1000km licząc od września (wtedy mi sie skasował całkiem)
Po spotkaniu z moim aniołkiem chce sie żyć:)
Ale już niedługo zacznie sie sezon i znów będę trzaskał min. 50 km dziennie tak jak to robiłem przed zarejestrowaniem sie tutaj.
Na liczniku brakuje mi tylko 22 km do 1000km licząc od września (wtedy mi sie skasował całkiem)










