← Dzisiaj najwięcej kilometrów zrobił... No ja:D Beskid Niski + Bieszczady czyli jak zawsze masakra... → Dojazd do Zyndranowej Piątek, 6 lipca 2012 · Komentarze(0) Dobrze się jechało, bo akurat nie mieliśmy słońca. Dookoła nas wszędzie padało, a my mieliśmy sucho :)