Ognisko na Grochowicznej - czyli zakończenie sezonu...

Sobota, 6 października 2012 · Komentarze(1)
... a jak wiadomo nowy sezon zaczął się dzisiaj :D

Osób nie liczyłem, bo było ich tak wiele, że chyba moje liczydło by nie podołało ;).
Jak się spodziewałem, przyjechała grupa wzajemnego wsparcia wycieczkowego i czasami też dętkowego;)
Nie będe wymieniał, bo nie chce kogoś pominąć. Lepiej uczynić równouprawnienie i pominąć wszystkich.

Zjedliśmy kiełbaski, niektórzy wypili jeszcze napój słodowy z dolnej fermentacji;) i pośmialiśmy trochę, oraz jak się okazało, również pogadaliśmy :O (i to nie tylko o rowerach).

Dzięki Michał, że powiedziałeś, że niejeden chciałby mieć takie półdupy zza krzaka:D Teraz to mnię duma rozpira :D

Dzięki wszystkim za jazdę i fajną atmosferę.

Parę zdjęć:




Wcześniej byłem jeszcze w Czudcu szosowo.

Komentarze (1)

My też noc spędziliśmy na wycieczce rowerowej z ogniskiem, ale u nas dużo zimniej. Nikt nie odważył się jechać w krótkich spodenkach :)

rowerzystka 15:13 niedziela, 7 października 2012
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!