Poranna tragedia i wieczorny

Poniedziałek, 14 stycznia 2008 · Komentarze(1)
Poranna tragedia i wieczorny relaks na rowerze:)
Już chyba nigdy nie pojadę w miasto na rowerze, nie dość ze piachu pełno to jeszcze kierowcy i ludzie chodzą jak pijani:/. Mało co nie zostałem potrącony przez autobus...Jednak pozostanę przy nocnych wypadach:) mniej ludzi (czasem brak żywej duszy..)
Wieczorem pojechałem odreagować a mając dobry humor, po spotkaniu z moim Aniołeczkiem, przejechałem kolejny kawałek po mieście tym razem koło 23 i było już wszędzie pusto:)

Jedna z moich ulubionych

Sobota, 12 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Jedna z moich ulubionych tras, tylko ze nie spodziewałem sie takiego głębokiego błota w jednym miejscu i ledwo sie wydostałem. Zabrnąłem z myślą ze dalej będzie lepiej ale było coraz gorzej:/ nie było by w tym nic fajnego gdyby nie to ze pojechałem sobie o 23 na rower:) i trochę psów mnie goniło:p (dostają takiego trybu nocnego)
Oprócz mnie był jeszcze jeden śmiałek z światłem, zdaje sie 1W luxeonem ale jak wjechał w to bagno to też zawrócił.
Do domu wróciłem obłocony na twarzy i w innych miejscach:p
Ehh gdyby nie te światła to...nie wpakowałbym sie w takie bagno:p

Przejażdżka do wybranki serducha:)

Niedziela, 30 grudnia 2007 · Komentarze(1)
Przejażdżka do wybranki serducha:) i spowrotem z mało co nie odmrożonymi palcami..

Powolna jazda po mieście

Środa, 26 grudnia 2007 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Powolna jazda po mieście po zmroku. Trochę lodu na ulicach i śniegu na ścieżkach. Ogólnie ciekawie bo mało pieszych i samochodów. Na uszach Dire Straits i jazda:D

to co zwykle plus domek

Środa, 12 grudnia 2007 · Komentarze(0)
to co zwykle plus domek babci i lekka jazda po miescie

przez miasto podczas wichury

Piątek, 7 grudnia 2007 · Komentarze(0)
przez miasto podczas wichury do babci...
W mieście nie da sie szybko jechać szczególnie o 15 i przy takim wietrze:(

Moja ulubiona trasa Rzeszów

Środa, 5 grudnia 2007 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Moja ulubiona trasa Rzeszów - Kolbuszowa przez lasy i takie tam wsie:)
Zimno na maksa.Cała wędrówka w ciemnościach ponieważ nie naładowałem akumulatorków do świateł i padły po godzinie. Tyle ze byłem widoczny na drodze im zawdzięczam..

Okolice Rzeszowa: Mrowla,

Wtorek, 4 grudnia 2007 · Komentarze(0)
Okolice Rzeszowa: Mrowla, Rudna Wielka Mała i Bratkowice.