Wpisy archiwalne w kategorii

Po zmroku

Dystans całkowity:7847.95 km (w terenie 1305.14 km; 16.63%)
Czas w ruchu:292:33
Średnia prędkość:19.44 km/h
Maksymalna prędkość:300000.00 km/h
Suma podjazdów:2454 m
Suma kalorii:10000 kcal
Liczba aktywności:190
Średnio na aktywność:41.30 km i 2h 07m
Więcej statystyk

Dookoła Rzeszowa o godzinie

Piątek, 4 kwietnia 2008 · Komentarze(4)
Kategoria Po zmroku
Dookoła Rzeszowa o godzinie 21:50 :)
Pusto, mokro i mało co nie potrącił bym jakiegoś rowerzysty który wyjechał zza tych pieprzonych ekranów dzwiękochłonnych:/

Wyjazd o 21:10
Kielanówka-Racławówka-Rzeszów

Niedziela, 30 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Wyjazd o 21:10
Kielanówka-Racławówka-Rzeszów i kręcenie sie po mieście z zahaczeniem do mojej Asi:* :) tradycyjnie...
ehh tak to jest jak sie kogoś baaardzo kocha:) nawet na rowerku ma sie o czym myśleć...
Miałem w planie zrobienieKielanówki- Niechobrza- Woli Zgłobienskiej-Trzciany i stroną Bratkowic przez Mrowle do domu, lecz bałem sie ze mi światła padną bo nie ładowałem ich juz ze 2 tygodnie. Nadal świecą ale już jedna lampa w domu padła.

Właśnie ładuję aku, a jutro wieczorem może będzie jakieś marne 30km bo muszę sie uczyć...

Cmentarzysko po 23 wrrr...Wilkowyja Rzeszów:)

Kategoria Po zmroku
Cmentarzysko po 23 wrrr...Wilkowyja Rzeszów:)
W zasadzie to dwie wycieczki, jedna z moją Asią ukochaną, a druga samotnie po 23 bo wtedy miałem czas na jazdę i wiatr sie uspokoił zupełnie.

Pierwsza wycieczka na moją działkę dystans około 13km. Ponieważ muszę trenować moją Asię to zadałem jej małe podjazdy na rozgrzewkę, a potem odpoczęliśmy w altance.

Druga wycieczka: wyjazd na miasto z nudów przed siebie. Po drodze zauważyłem ze miasto śpi, jest pusto i cicho jak o 3 w nocy. Dobrze że miałem mp3 na uszach bo bym zgłupiał:p Pojechałem na Załęże obwodnicą potem z powrót nowym odcinkiem obwodnicy z zahaczeniem cmentarza.
Wjechałem tam bo fajnie sie wszystko świeciło, czuć było obecność zmarłych...
Potem obwodnicą aż do osiedla Kmity i na tym koniec:)

Rzeszów Rzeszów i jeszcze

Czwartek, 20 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów Rzeszów i jeszcze raz moje miasto...Jakoś ostatnio nie moge sie wybrać dalej poza miasto bo nie mam czasu:/
Wszystkie te marne km wyjeździłem od i do mojej ukochanej Asi:* :) sęk w tym że po mieście nie da sie jechać szybko tak żeby mieć vśr dość dużą. Co chwilę są przejścia, a ja po ulicy wole nie jeździć w centrum, bo kierowcy zachowują sie jak panowie ulicy i rowerzysta jest dla nich przeszkadzaczem...
Niedługo będzie cieplej i mam już plany na dalsze wypady w miarę możliwości.

Dostał w łapę kierownicą bo nie chciał

Niedziela, 9 marca 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Dostał w łapę kierownicą bo nie chciał sie przesunąć:/ jak go jeszcze raz zobaczę to usadzę kopa w zadek dresiakowi:P
Trasa dzisiejszego wypadu:
Rzeszów,jakieś bezdroża koło Nowej Wsi, Jasionki,Trzebowniska i znowu Rzeszów:)

Rzeszów-Słocina-Zalesie-Rzeszów
Pierwszy wypad dzienny

Piątek, 7 marca 2008 · Komentarze(1)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów-Słocina-Zalesie-Rzeszów
Pierwszy wypad dzienny na takim niewielkim dystansie (w nocy jest lepiej)
Wkurzający ludzie i samochody:/

Nie wiedziałem ze tylu rowerzystów jeździ:) (może dlatego ze w nocy ich nie ma:p )

-10ºC 15km po śniegu;

Sobota, 16 lutego 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
-10ºC 15km po śniegu; godzina 19 z hakiem:), ręce zgrabiały po kilku km ale bardziej stopy w bezruchu. Hamulce zaczęły sie ślimaczyć i piszczeć, ale amortyzator działał bez zarzutu:)
Jednak tani badziew, a działa w ekstremalnych warunkach i nie narzekam jak inni, którym przy zerze już prawie ich Bomber nie chodzi...:D

Najdziwniejsze były spojrzenia ludzi opatulonych w samochodach, tak jakby widzieli ufo czy coś:P a przecież ja sobie normalnie jadę w czapeczce do mojej Asi:)

Do Aniołka,a potem dookoła

Środa, 30 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Do Aniołka,a potem dookoła miasta. Lekki wiatr z zachodu i bardzo mały ruch w mieście. (około 22 byłem)
Na wiosnę zaczynam trasy powyżej 25km codziennie bo trzeba sie wyrobić na tym czołgu:D

Rzeszów - To co zwykle tylko

Poniedziałek, 28 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Rzeszów - To co zwykle tylko rozłożone na dwa razy z powodu ważnej sprawy rodzinnej:D
Najpierw do Aniołka naładowany pozytywna energią, a potem wypad wieczorny na miasto ale za bardzo sie rozleniwiłem jazdą samochodem z kumplem no i nie było już tak pięknie bo średnia spadła z 22km/h na 18 z hakiem:/
Wiatru ani deszczu dzisiaj nie ma i aż trudno uwierzyć ze wczoraj jeszcze padał śnieg, a wcześniej była burza...oby w lecie nie było podobnych anomalii.

Amortyzator niby badziew ale chodzi pięknie waży tez pięknie:P

Kiszka i kaszana w jednym...wiatru

Piątek, 25 stycznia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria Po zmroku
Kiszka i kaszana w jednym...wiatru co prawda mało nawet, ale za to humor nie dobry:(
Dzisiaj po pogrzebie babci do której zawsze jeździłem na rowerze z lekami i obiadem, mam dziwny smutny nastrój i nawet czasem chciało mi sie płakać na trasie:/
W dodatku mój Aniołek ma doła.
Kurde! musi być już w końcu wiosna.
Przez te wydarzenia nie zrobiłem wielu km i z trudem w ogóle wybrałem sie na rower, bo jednak trochę ruchu pomaga w takich chwilach.

Ludzie przychodzą i odchodzą a pamięć po nich zostaje.