Nocna jazda z Robertem

Wtorek, 25 listopada 2008 · Komentarze(3)
Kategoria Po zmroku
Nocna jazda z Robertem GTW:)
Pojechaliśmy Przez Kielanówkę, Niechobrz, Nosówkę, Racławówkę, Doły i na Rzeszów przez Zawiszy:) Powrót trochę po północy.

Trochę zimno, ale za to prawie nie wiało:p tzn. akurat większość drogi mieliśmy jakimś cudem wiatr w plecy. Zdjęcia jakieś będą ale chyba u Roberta:D

Comatose, byliśmy pod Twoim domem:D

Razem z Robertem GTW

Poniedziałek, 24 listopada 2008 · Komentarze(2)
Kategoria Po zmroku
Razem z Robertem GTW Zasuwaliśmy z wiatrem i pod wiatr pod górkę i z górki po śniegu i asfalcie:D Powrót kolo północy kiedy miasto już spało prawie, i tylko kilka osób śledziło węża...
Ja urwałem kabel od licznika ale przylutuje:p
Zdjęcia na blogu Roberta
Srednia kijowa bo po grząskim śniegu i pod wiatr:/

Ale dzisiaj ładna pogoda:)

Wtorek, 18 listopada 2008 · Komentarze(9)
Kategoria Moje zdjęcia
Ale dzisiaj ładna pogoda:) korciło mnie wybrać się w dobrze znaną trasę i około 10 wyjechałem w kierunku Bratkowic na Kolbuszowe. Szkoda że trochę zimno pomimo że świeci słońce. Było gdzieś poniżej zera bo wszystkie kałuże zamarznięte, a w lesie szron. Na początku miałem jakiś cholerny kryzys oddechowy co mi się nie zdarzało :| nie wiem czemu miałem taką zadyszkę jakbym nie mógł pełnego oddechu wziąć...Siadłem na przystanku wypiłem (wodę z sokiem;) ) i jakoś znikło:)

Amortyzator przedni syczy jak hamulec od tira przy uginaniu:P dlatego ze olej zgęstniał i lepiej uszczelnia wszystko w środku więc powietrze wychodzi bardziej przez korki:p, ale amortyzuje tak samo:)


na postoju:)

Taka dróżka którą dojechałem do wycinki drzew i nie dało sie tam przejechać...

Kolejny postój na batonik:D



To jest stacja dystrybucji paliw Orlen w Widełce i ciufa:p

A to mnie po prostu wkur...na debili! takim ludziom trzeba po prostu przypierd..ić:p

No i mam nowy telefonik

Poniedziałek, 17 listopada 2008 · Komentarze(1)
No i mam nowy telefonik z którego będę mógł wstawiać fotki na BS:D
No ale nocne fotki nie wychodzą na telefonie zbyt dobrze, jak zresztą na każdym telefonie i aparacie. Nocne fotki pokazują słabe punkty matryc.
Kładka na Wisłoku:

Widok na próg wodny (nazywany często zaporą)

Most zamkowy ale zdjecie jakieś nie tego...

Ulica 3 Maja:)

Pustki na ulicach bo jest -1 stopień i w dodatku poniedziałek...

A to już aleja pod kasztanami:


Wcześniej u Asi:)

I jak to kurde zapisać?:P

Niedziela, 16 listopada 2008 · Komentarze(2)
I jak to kurde zapisać?:P no to tak: Wyjazd do Asi, dwa dni i dwie noce u Asi:p a potem przyjazd hehehe:D ale żeby nie było tak cudownie to musiałem być w dzień na uczelni...ale od czego jest noc :D:D ;)

Zimno i ciemno, ale księżyc

Środa, 12 listopada 2008 · Komentarze(5)
Kategoria Po zmroku
Zimno i ciemno, ale księżyc ładnie świecił tak że nawet nie musiałem lampek włączać na full:)
Rano na wieś nosić gałęzie z sosenek, przy okazji zrobiłem grilla z promiennika gazowego:p bo nie miałem jak bułki podgrzać by sie serek roztopił hehe ale przyjarałem i sie lekko bułeczka zapaliła hahah:P

Wieczorem śmignąłem do Głogowa Młp. i myślałem że umrę w drodze powrotnej bo nic nie miałem do picia i jedzenia, a temperatura spadła chyba poniżej zera:/

Na działeczkę, sekator

Wtorek, 11 listopada 2008 · Komentarze(4)
Na działeczkę, sekator i jazda:D potem do Asi...:D:D Ścigałem sie z samochodem i mamuśką, byłem 3 minuty szybciej na działce niż ona:D

Miciu22 i Comatose

Poniedziałek, 10 listopada 2008 · Komentarze(5)
Miciu22 i Comatose ze mną na wieczornej jeździe po lesie Czudeckim:)
Wyruszyliśmy tradycyjnie spod Arcusa.

Przyjechałem przed 18 pod arcus i widzę że nikogo nie ma to zacząłem sie kręcić po krawężnikach i objechałem kilka budynków by nie stracić ciepła. Okazało sie że Miciu zrobił to samo:p i tak sie jakoś nie widzieliśmy aż nie pojawił sie Comatose.
Potem pojechaliśmy spokojnie podkarpacką na Zwięczycę, Doły, Niechobrz i dalej po lesie Czudeckim w niezłym błotku:D
Na chwilę wyłączyliśmy światła by poczuć te extremy:P ale jednak woleliśmy widzieć w co wpadamy...
Po przejechaniu przez las zjeżdżaliśmy z góry po drodze szutrowej, Miciu darł ponad 50km/h ze swoimi Cree, a comatose złapał gumę bo w dziurę przywalił ostro:/
Zdjęcia od Micia:)




Po wymianie dętki zasuwaliśmy dalej...