Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi kundello21 z miasteczka Rzeszów - Racławówka. Mam przejechane 49963.67 kilometrów w tym 8935.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.92 km/h Ale liczy się jakość, a nie ilość...
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.plbutton stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
Jeździmy pod patronatem Forum Rowerowe Bikeforum.pl :
  • Najlepsze forum 

rowerowe

  • Wykres roczny

    Wykres roczny blog rowerowy kundello21.bikestats.pl

    Archiwum bloga

    Dane wyjazdu:
    32.00 km 0.00 km teren
    01:20 h 24.00 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Wybraliśmy sie na raczej siłową wersje

    Piątek, 20 czerwca 2008 · dodano: 21.06.2008 | Komentarze 3

    Wybraliśmy sie na raczej siłową wersje jazdy tak żeby się zmęczyć a nie najeździć:) Do dyspozycji mieliśmy godzinę więc Matysówka to dobre rozwiązanie.
    To co dzisiaj zrobiliśmy:

    Robert zasuwa na swoim nowym giancie...

    ...gdzieś tam coraz dalej i dalej podczas gdy ja ledwie jadę trzymając telefon siorki i jedną lewą ręką hamując:p

    I udało sie wyhamować:)
    Niestety fotki cinkie bo z telefony cinkiego, ale juz niedługo bedą lepsze bo za tydzień rajd na Lublin:D
    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    112.00 km 2.00 km teren
    05:49 h 19.26 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Miała to być wycieczka na góra

    Czwartek, 19 czerwca 2008 · dodano: 20.06.2008 | Komentarze 5

    Miała to być wycieczka na góra 50km i spokojna jazda z Moją Asią wyszło troszkę wiecej kilosów:p
    najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu...
    Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:)
    Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p
    Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą.
    Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...

    Mój czołg w tle:)

    Na kamieniach...

    Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru:

    Zasuwam:)

    Wiater we włosach:p

    Babcie wracają z imprezy w kościele:p


    Dane wyjazdu:
    56.83 km 2.00 km teren
    03:00 h 18.94 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Rzeszów i okolice.
    Rano pojechałem

    Wtorek, 17 czerwca 2008 · dodano: 17.06.2008 | Komentarze 0

    Rzeszów i okolice.
    Rano pojechałem na wieś pomimo padającego deszczyku który potem ustał> Potem zrobiłem około 20km chodząc z kosiarką i ciachając trawę:p
    Pojechałem do domu, potem na miasto, Do mojej Asi i jeszcze raz na miasto:)
    Nie mam czasu jeździć na razie...może w końcu kupię sobie cyfrówkę i będę robił piękne fotki z nocnych wypadów:p hehe


    Dane wyjazdu:
    95.44 km 5.00 km teren
    05:10 h 18.47 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Nazbierało się troszkę, ale ponieważ

    Sobota, 14 czerwca 2008 · dodano: 15.06.2008 | Komentarze 0

    Nazbierało się troszkę, ale ponieważ wczoraj śmignąłem więcej to zapisze sobie te moje wszystkie kilometry wyjeżdżone z wielkim trudem z braku czasu w tym tygodniu...
    Do Asi, na wieś, na działkę, do WKU, do szkoły, na miasto i na koniec po miescie z jakieś 25km...


    Dane wyjazdu:
    180.43 km 1.00 km teren
    07:32 h 23.95 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Rzeszów > Ropczyce> Dębica >

    Sobota, 7 czerwca 2008 · dodano: 07.06.2008 | Komentarze 14

    Rzeszów > Ropczyce> Dębica > Tarnów > Kraków:D nareszcie:) fotki jeszcze mam nadzieje dzisiaj jak RobertGTW mi Wyśle:)

    Pośmigałem z Robertem, wiaterek lekki w plecy więc było przeważnie ponad 35km/h w dłuższych porywach do 50.
    Dalszy opis trasy po załadowaniu fotek:)
    (czas i dystans jest skrócony o dotarcie pieszo na dworzec.)
    Vśr do granic karkowa to 28.4km/h potem niestety spadł przez ludziska kręcące się wszędzie:/
    Nasze rowerki w Tarnowie:

    Kosciól neogotycki z 1908 roku:

    Tatra w Tarnowie:D:

    W ropczycach na ławeczce.

    Pod kosciołem;) w Tarnowie

    Nasze drugie paliwo (ponad 660kcal/100g)

    Jak robilismy te zdjecia to ludzie fajnie na nas ptrzyli:)

    Pierogi w Krakowie na Krakowskiej 24 w barze mlecznym:) Taniocha, Robert brzuch nimi ładnie napełnił, ale ja musiałem jeszcze zupke zjeść...

    Po dojechaniu do centrum pojechaliśmy szukać miejsca by coś zjeść i znaleźliśmy przypadkiem bar mleczny 1.5 km od rynku. Zjedliśmy po 25 pierogów. Robert chciał napić się Piwka więc śmignęliśmy na rynek, ale był za duży ruch i usiedliśmy koło Bramy Floriańskiej. Do domu wróciliśmy pociągiem, wagonem rowerowym z angolami za plecami:p
    Niby nic takiego gdybyśmy jechali kolarkami...:) ale nie jechalismy:p

    Dane wyjazdu:
    66.85 km 3.00 km teren
    03:17 h 20.36 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Ostatni wyjazd przed sobotnim

    Czwartek, 5 czerwca 2008 · dodano: 05.06.2008 | Komentarze 3

    Ostatni wyjazd przed sobotnim wyjazdem rowerem do Krakowa:)
    Pojeździłem troszkę po mieście, a koło 17 pojechałem z Robertem GTw
    > straszydle > przez lasek w przylasku > Lubenia > Rzeszów (w skrócie)
    Fotki niebawem:)
    Muszę suport wymienić bo po prawie 7 tysiącach złapał luzy:/

    nasze maszyny: nowy bajk Roberta i mój downhill szosowy:p

    widoczki:






    Ja (jakiś dziwny usmieszek:p) :

    Widoczki:


    Las:


    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    24.27 km 0.00 km teren
    01:30 h 16.18 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Chyba najwolniejsza jazda w

    Środa, 4 czerwca 2008 · dodano: 04.06.2008 | Komentarze 0

    Chyba najwolniejsza jazda w tym sezonie:p
    Śmigałem prawie cały dzień po mieście i dlatego taka średnia...
    Wieczorem to już mi sie nie chciało.
    Harmonogram wyjazdów:
    Rano o 7 do Asi zawieść jej tekst
    Po tablice rejestracyjne
    Drugi raz po tablice rejestracyjne
    Trzeci raz po tablice rejestracyjne:P


    Dane wyjazdu:
    27.69 km 1.00 km teren
    01:26 h 19.32 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Rzeszów, Rzeszów i jeszcze

    Wtorek, 3 czerwca 2008 · dodano: 03.06.2008 | Komentarze 1

    Rzeszów, Rzeszów i jeszcze raz: Jestem z miasta:p
    trochę się ślimaczyłem ale nie lubię krawężników, świateł i innych rzeczy które są, a których o tej godzinie nie było:p bo wyjechałem po 22...
    Wcześniej byłem na działce, a potem u Asi:)
    Kategoria Po zmroku


    Dane wyjazdu:
    41.00 km 0.50 km teren
    01:32 h 26.74 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Wyjazd Rzeszów-Medynia Łańcucka-Rzeszów.

    Poniedziałek, 2 czerwca 2008 · dodano: 02.06.2008 | Komentarze 1

    Wyjazd Rzeszów-Medynia Łańcucka-Rzeszów. godzina 21.20 Szosowo i ciemno bo nie ma księżyca. Muzyka na uszach i woda smakowa w bukłaku.
    Jak na ten rower wydaje mi się dobra średnia.
    Kategoria Po zmroku


    Dane wyjazdu:
    28.36 km 1.50 km teren
    01:23 h 20.50 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Pojechałem do Asi potem na wieś

    Niedziela, 1 czerwca 2008 · dodano: 02.06.2008 | Komentarze 0

    Pojechałem do Asi potem na wieś do trzebowniska i jeszcze po mieście troszkę...w sumie mało ale czasu brak i jakoś nie ma gdzie śmigać...