Wpisy archiwalne w kategorii

Moje zdjęcia

Dystans całkowity:20317.01 km (w terenie 4836.61 km; 23.81%)
Czas w ruchu:670:59
Średnia prędkość:18.68 km/h
Maksymalna prędkość:76.20 km/h
Suma podjazdów:32499 m
Suma kalorii:20000 kcal
Liczba aktywności:321
Średnio na aktywność:63.29 km i 3h 35m
Więcej statystyk

Dzień i noc! Dzień i noc! Dzień i noc! jak w piosence:)

Poniedziałek, 16 listopada 2009 · Komentarze(0)
"Pojechałem sie przejechać" z zamiarem strzelenia setki i nawet fajnie mi sie jechało. Muzyczka na uszkach przez nowe słuchawki brzmi super.
Trasa prowadziła przez Mrowle, Rudną małą, Bratkowice, Czarną i stamtąd do Sędziszowa Młp. potem Olimpów, Wiercany, Brzeźnica i tam robili drogę więc musiałem jakoś to objechać i pokręciłem dodając paru km w terenie. Wyjechałem na drogę. Dalej na Pstrągową Czudec, Przedmieście Cz. Niechobrz Racławówkę i Rzeszów Uff...

Teraz zdjęcia:)
Pierwszy postój po 20km

ładnie tam w Bratkowicach przy kopalni Kruszgeo

Niestety musiałem po kopalni wymyc nieco rower:D znalazłem garnek i wymyłem rowerek w strumyku, ale tylko z piasku, bo smar w wodzie nie jest eko ;)


Dalej szło już górki...hm znaczy cały czas pod górkę.

Tutaj te nadłożone km



Pamiętajcie że ten telefon ma tylko 2 Mp;)

W czasie jazdy napisał Robert, czy jadę wieczorem na rower do lasu. Czemu nie. Więc jeszcze wieczorem strzeliłem sobie 50km na nocnej jeździe przez las.

Błotna zabawa z ekipą

Sobota, 14 listopada 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Moje zdjęcia
Śmiganie z grupą przeludzi:D


Od lewej: Ja, Mateusz (Guniamaster), Dominik (Miciu22), Mateusz. Za aparatem Robert (znany jako Robert Inzynier GTW :p )



Coś tam peplam że napęd brudny...czy ja jestem normalny? :p


Było na prawdę super:)

Piękna Ona uwalona...ehh

Niedziela, 25 października 2009 · Komentarze(1)
Błotnisty wyjazd do lasu z Mateuszem:). Celem była Patria, szczyt za lasem na którym postawiono krzyż. Kiedyś tam byłem, ale bardzo dawno temu i nie wiedziałem nawet że to sie tak nazywało. Duzo błotka, ale dało sie przjechac:) Guniamaster założył worki na bruty zapobiegające nalewaniu sie do środka wody hehe, ale niestety nie wytrzymały one próby i szybko sie z nimi pożegnał:D
Las zawalony gałęziami po sostatnich opadach ciężkiego śniegu. Szkoda, bo niektóre ścieżki były dość szybkie, a nie mielismy ochoty urywać przerzutek;) Zresztą było ślisko w tym błocie i nieraz musieliśmy prowadzić rowery przeprawiając sie przez gałęzie i błoto. Na końcu użylismy mojej myjki z Lidla:D daje mała radę...Pozbyłem sie już niechcący dwóch naklejek...

Zdjęcia mówią za siebie:
Uhahany ja:D © kundello21

Większość drogi była taka:
Nasze piękne tereny - droga na Patrie © kundello21


Rowerek po małej błotniawce © kundello21


Ociapany po same uszy:) - Lubenia © kundello21

Wilgotna jazda...

Niedziela, 18 października 2009 · Komentarze(2)
Kategoria Moje zdjęcia
Caly dzień zbierało sie na deszcz, ale nie padało, tylko wszedzie była mgła. Wybralismy sie z Mateuszem do lasu Wielki Las koło Czudca i na górę do Pstrągowej. W lesie kupa śniegu, a w mieście już ani śladu.




Koło kaplicy w Czudcu


Na koniec myjka:)


Tędy jechaliśmy: Trasa

Lasy z Ekipą :) BF

Sobota, 10 października 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Moje zdjęcia
Jak dla mnie super jazda z ekipa forumową:)

Pojechalismy w teren do lasów w Hermanowej i Straszydlu.
Nie chcę powielać relacji więc odsyłam do lepszych źródeł:D zdjęcia i opis u Piotra i Mateusza.
Wezmę sobie jedną fotkę:)


Musimy to powtórzyć i poskromić te niesforne kawałki trasy przez bezdroża po trawie...

Niezłe Laski w lesie

Niedziela, 4 października 2009 · Komentarze(5)
Kategoria Moje zdjęcia
Pojechalismy z Guniamasterem:D obskoczyć okoliczne laski aby zobaczyć co tam mają pod zielonymi sukienkami;) Okazało sie że mają niezłe dolinki i pagórki;) aż chce sie wjechać...Błądzilismy pośród cudnie zaokrąglonych wybrzuszeń, i jechaliśmy na prawdę mocno...w dół;) czasem zabezpieczenia nie pomagały (hamulce;))

Tam z tyłu część tego lasu... © kundello21


Tutaj jest stromo, ale nie aż tak jak dalej © kundello21


Tam w dół był super zjazd:) ehh © kundello21


Wytyczacze szlaków nie do przejechania rowerem... © kundello21


Zresztą wystarczy popatrzeć na średnią, żeby dowiedzieć sie że czasami wcale nie bylismy w siodle, ale darlismy rowery pod górę w krzaczory i przez małe liczne rzeczki. We wszystkim towarzyszyli nam prawie cały czas upierdliwi krosowcy, którzy wytyczali szlaki rowerowe prawie nie do przejechania rowerem.


Trasa: <iframe src="" width="600" height="400" frameborder="0" scrolling="no" marginheight="0" marginwidth="0" title="GPSies - las"/iframe>

Nie było czasu robic wielu fotek bo bawiliśmy sie w odnajdywanie jak najdłuższej i najbardziej efektownej drogi.

Górki i zgubiony telefon (potem cudownie odnaleziony)

Sobota, 19 września 2009 · Komentarze(2)
Wyjechalismy spontanicznie z Bolo92 (Wojtkiem) na rowerek po okolicznych górkach. Jeździło sie super:) zawsze chciałem objechać tamte okolice i chyba zatoczymy niedługo większe koło.

[b]Mapka przejazdu
[/b]
Miedzyczasie zgubilem telefon obok ruin zamku, ale po długim poszukiwaniu odnaleźliśmy go z Wojtkiem.
Bolo świetnie to opisał, jak zawsze:)

Resztę powiedzą zdjęcia:

Leśne rzeczki © kundello21

Tam sie wpakowalismy...

Bolo pod wyciągiem © kundello21

Fajny podjazd, ale zjazd dziurawy.

Pagórki koło Czudca © kundello21


Las w Straszydlu © kundello21

Kryzys na 90tce i kopalnia w Bratkowicach:)

Środa, 16 września 2009 · Komentarze(7)
Karaiby?:D
karaiby? Nie, to kopalnia żwiru i piasku © kundello21


Nie wiem czemu tak strasznie źle mi sie jechało, już od dawna nie miałem takiego braku sił. Chyba dlatego że na trasie piłem tylko czystą wodę i nie miałem nic do jedzenia. Oczywiście!
Na początku ścigałem sie po drodze polnej z rowerzystą i samochodem. Wygrałem:) Potem już niestety asfalt bo zacząłem wątpić w sens jazdy w takim stanie, jednak miałem jeszcze nadzieje na poprawę. Niestety było coraz gorzej i jeszcze ten wiatr w twarz. Moje plany jazdy w samym terenie i odkrywanie nowych dróg polnych trafił szlag...jedyne co zobaczyłem i bardzo mi sie spodobało to kopalnia żwiru i piasku w Bratkowicach, zalew wielkości zalewu na Wisłoku, tyle że jest tam zakaz kąpieli, ale chyba w niektórych miejscach, super miejsce:) Piaszczysta droga. Muszę znaleźc śmiałka który będzie chciał całą trasę przjechać tylko drogami polnymi i w nieznane, chociaż z mapką...

Zalew kopalniany © kundello21


Ciekawa maszynka:
Maszyna do wydobywania i płukania piasku © kundello21


Piłem sobie wodę na postoju nad mostkiem i tak niefortunnie zakręciłem nakrętkę że wypadła mi z ręki i poleciała do wody...miałem prawie pełną butelkę 1.5l, ale na szczęście korek zatrzymał sie na jakimś kamieniu w wodzie;) Dopadłem go.

Pętelka obok Czudca

Niedziela, 30 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria Moje zdjęcia
Trasa dzisiejszej jazdy

Na początku powoli, ale z czasem jakoś dałem radę:)

W lesie Czudeckim będzie utwardzona leśna droga dla rowerów.
ładowarka © kundello21


Podjazd pod tą górke nie jest taki prosty...
Górka Czudecka © kundello21


A tutaj to było bajecznie:)
Droga w lesie © kundello21


Zreszta po Bieszczadach to żadna górka mi nie straszna.

Bieszczadzki asfalt dzień trzeci

Poniedziałek, 24 sierpnia 2009 · Komentarze(1)
Kategoria Moje zdjęcia
Rano przywitała nas mżaweczka, ale potem stało sie gorzej. Przynajmniej wody dużo nie poszło ;)

Szerszy opis u Asi

Spotkaliśmy kilku napaleńców którzy zjechali w dół:
Końcówka serpentyny © kundello21
my niestety pod górę...

Potem już deszcz i deszcz...i zapora:)
Na zaporze w Solinie © kundello21

I znowu deszcz aż do Sanoka i w pociąg:)



Dojechaliśmy po 3 godzinach. A miałem jechać rowerem:(