Miciu22 i ja na trasie Rzeszów/Dworzysko-Rudna Wielka-Mrowla-Bratkowice-Czarna Sędziszowska-Krzywa-Sędziszów Młp.-Sielec-Iwierzyce-Wiercany-Olimpów-Bystrzyca, tutaj kilka kilometrów podjazdu po dziurawym asfalcie-zjazd do Pstrągowej-Nowa Wieś-Czudec-Wyżne-Babica-Lubenia-Siedliska-Budziwój-Rzeszów (by miciu22) Pocisnęliśmy hehe:D, a ja z moim skrzypaczem jechałem i ładnie grałem wahaczem:P (nawet sie rymło:p) Trasa była dość zróżnicowana. Momentami ciągnęliśmy 37km/h po prostej, ale zaraz po wyjechaniu z Sędziszowa zrobiło się górzyściej. Różnica poziomów od Rzeszowa wynosiła ponad 200m. Ale daliśmy radę:) powrót już wieczorkiem przy światełkach Cree Micia i moich przestarzałych ledów.
Nocna jazda bez postojów. Tylko ja, asfalt i moje lampy:D Nie miałem nic do jedzenia, ale za to sok bardzo posłodzony w ilości 2 litrów. Przetestowałem dynamo na piastę Aufa i spisuje sie całkiem nieźle. Spokojnie zasila moje dwie lampy.Nie czuć prawie oporów podczas jazdy. Trzeba jednak trochę pogrzebać i zmienić potencjometr na 4.7Kohm Rzeszów > Bratkowice > Czarna Sędziszowska > Kolbuszowa > Głogów młp. > Rzeszów
WycieczkaRzeszów > Baligród:) Do Miśqa z BS Misieq to super gość, można rozmawiać z nim godzinami:) Szczerze mówiąc myślałem że będzie górzyściej po drodze, ale inżynierowie prowadzili główne drogi dolinami i nie było tak strasznie:) Spanie w namiocie, a pod wieczór zrobiliśmy z Miśqiem trasę freerideową:D podjazd po wielkich kamieniach a potem zjazd... Wyjazd o oczywiście z Asią o 4 rano. Cholerny podjazd:/ Wschód słońca: Asia Lesko San za Sanokiem: Cholerny podjazd numer 2 I druga strona podjazdu:
Rynek w Sanoku
Jeszcze kiedyś sie tam przejedziemy:D i do Cisnej na rowerze skoczymy...
Rzeszów Strzyżów i Czarnorzecki park krajobrazowy:) Opis i fotki tutaj: Zdjęcia na bikeforum.pl No i jeszcze jedno zdjęcie które przesłaliśmy do Masakry MMSem:
Trasa Rzeszów-Bratkowice-Kolbuszowa (w skrócie) Wyjechaliśmy po 8, Asia dawała czadu:) Pierwszy postój i Śnikiers... Potem jazda dalej... i dalej... Aż naszym oczom ukazała sie Kolbuszowa z oddali:) Potem zapytałem tubylczynie gdzie jechać, odpowiedziała z przerażeniem: O Boże! na rondo i w prawo aż do studni! hehe No i jedziemy na małe rondo... ...i w prawo i dojechaliśmy tutaj: Pan sie opalał w cieniu:D Nil jest bardzo dłuuugii:D
Dzisiaj dla odmiany hehe pojechałismy w zupełnie inną stronę tzn. na zachód do Sędziszowa młp. Poprzez wsie które wymieniła Masakra. Miasteczko było wtedy troszkę ospałe ale i tak fajne:) Wczesniej na wieś i do Asi. Kombajnik:) las przed Czarną Sedziszowską Asia zasuwa Przyjemne tereny pomiędzy Kolbuszową, a Sedziszowem Sedziszów Młp: Nasze seksowne giry;) Kwiatuszki pod ratuszem WDF MDFAK YU BTH hahahah Do domu wracalismy drogą E4 Rzeszów-Kraków Asia dzielnie jedzie za mną:* Wieksza górka ze scieżką rowerową w Rzeszowie...
Rzeszów> Janów Lubelski >Lublin , a potem Przeworsk > Łancut >Rzeszów Spotkaliśmy sie Ekpią hej Lublin :) Fajni ludzie. Szkoda tylko że wiało cholernie i jechac sie nie bardzo chciało:/. Na szczescie dojechaliśmy po kilku godzinach inna trasą niż planowaliśmy. Ekipa ładnie na spoprowadziła po okolicy. (spiący jestem:P) Potem pojechałem pociągiem do Przeworska, stamtąd rowerem do Rzeszowa, ale juz po ciemku bo wyjechałęm o po 22.20 a wróciłem koło 00.15. Średnią trochę podniosłęm na tej koncowej trasie bo wiatr już ucichł:)
Arcus PRz Mój czołg: Robert mknie przez Rzeszów: Ja:D Rwerek: Wierny kompan Robert:): Piję z bukłaka: Przed Niskiem Sokołów Park Złapałem kapcia:( Robert grzebie przy mojej dętce Zapoznanie sie z mapką: pomiedzy Niskiem, a Janowem Lubelskim: Żarełko z Ekipą Hej Lublin nad zalewem: To co zawsze:D
Miała to być wycieczka na góra 50km i spokojna jazda z Moją Asią wyszło troszkę wiecej kilosów:p najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu... Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:) Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą. Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...
Mój czołg w tle:) Na kamieniach... Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru: Zasuwam:) Wiater we włosach:p Babcie wracają z imprezy w kościele:p
Rzeszów > Ropczyce> Dębica > Tarnów > Kraków:D nareszcie:) fotki jeszcze mam nadzieje dzisiaj jak RobertGTW mi Wyśle:)
Pośmigałem z Robertem, wiaterek lekki w plecy więc było przeważnie ponad 35km/h w dłuższych porywach do 50. Dalszy opis trasy po załadowaniu fotek:) (czas i dystans jest skrócony o dotarcie pieszo na dworzec.) Vśr do granic karkowa to 28.4km/h potem niestety spadł przez ludziska kręcące się wszędzie:/ Nasze rowerki w Tarnowie: Kosciól neogotycki z 1908 roku: Tatra w Tarnowie:D: W ropczycach na ławeczce. Pod kosciołem;) w Tarnowie Nasze drugie paliwo (ponad 660kcal/100g) Jak robilismy te zdjecia to ludzie fajnie na nas ptrzyli:) Pierogi w Krakowie na Krakowskiej 24 w barze mlecznym:) Taniocha, Robert brzuch nimi ładnie napełnił, ale ja musiałem jeszcze zupke zjeść... Po dojechaniu do centrum pojechaliśmy szukać miejsca by coś zjeść i znaleźliśmy przypadkiem bar mleczny 1.5 km od rynku. Zjedliśmy po 25 pierogów. Robert chciał napić się Piwka więc śmignęliśmy na rynek, ale był za duży ruch i usiedliśmy koło Bramy Floriańskiej. Do domu wróciliśmy pociągiem, wagonem rowerowym z angolami za plecami:p Niby nic takiego gdybyśmy jechali kolarkami...:) ale nie jechalismy:p
Wypad na zapowiedzianą na forum wyprawę :) Z Robertem gtw i innymi kumplami:D w sumie 5 osób Trasa: Rzeszów-kielanówka-Niechobrz-Błędowa Zgłobieńska-Trzciana-Bratkowice-Dębry-Krzywa-Czarna Sędziszowska-Kupno-Widełka-Zacinki-Wysoka Głogowska-Bratkowice-Rudna Wilka-Rudna mała-Miłocin-Zaczernie-Nowa wieś-Trzebownisko-Załęże-Rzeszów:) EKIPA: Pozostała ucieczka:) Dróżka:
Byłoby więcej ale zapomnieliśmy że mamy aparat:p Trasa pagórkowata w 1/3 a potem już po płaskim i kilka km przez las. Zdjęcia wkrótce