Wpisy archiwalne w kategorii

Dalekodystansowe

Dystans całkowity:10620.45 km (w terenie 2010.50 km; 18.93%)
Czas w ruchu:299:47
Średnia prędkość:19.65 km/h
Maksymalna prędkość:74.00 km/h
Suma podjazdów:18320 m
Suma kalorii:10000 kcal
Liczba aktywności:91
Średnio na aktywność:116.71 km i 6h 14m
Więcej statystyk

Miciu22 i ja na

Czwartek, 9 października 2008 · Komentarze(7)
Miciu22 i ja na trasie Rzeszów/Dworzysko-Rudna Wielka-Mrowla-Bratkowice-Czarna Sędziszowska-Krzywa-Sędziszów Młp.-Sielec-Iwierzyce-Wiercany-Olimpów-Bystrzyca, tutaj kilka kilometrów podjazdu po dziurawym asfalcie-zjazd do Pstrągowej-Nowa Wieś-Czudec-Wyżne-Babica-Lubenia-Siedliska-Budziwój-Rzeszów (by miciu22)
Pocisnęliśmy hehe:D, a ja z moim skrzypaczem jechałem i ładnie grałem wahaczem:P
(nawet sie rymło:p)
Trasa była dość zróżnicowana. Momentami ciągnęliśmy 37km/h po prostej, ale zaraz po wyjechaniu z Sędziszowa zrobiło się górzyściej. Różnica poziomów od Rzeszowa wynosiła ponad 200m.
Ale daliśmy radę:) powrót już wieczorkiem przy światełkach Cree Micia i moich przestarzałych ledów.

Nocna jazda bez postojów.

Niedziela, 31 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Nocna jazda bez postojów. Tylko ja, asfalt i moje lampy:D
Nie miałem nic do jedzenia, ale za to sok bardzo posłodzony w ilości 2 litrów.
Przetestowałem dynamo na piastę Aufa i spisuje sie całkiem nieźle. Spokojnie zasila moje dwie lampy.Nie czuć prawie oporów podczas jazdy. Trzeba jednak trochę pogrzebać i zmienić potencjometr na 4.7Kohm
Rzeszów > Bratkowice > Czarna Sędziszowska > Kolbuszowa > Głogów młp. > Rzeszów

WycieczkaRzeszów > Baligród:) Do Miśqa

Wtorek, 19 sierpnia 2008 · Komentarze(6)
WycieczkaRzeszów > Baligród:) Do Miśqa z BS
Misieq to super gość, można rozmawiać z nim godzinami:)
Szczerze mówiąc myślałem że będzie górzyściej po drodze, ale inżynierowie prowadzili główne drogi dolinami i nie było tak strasznie:)
Spanie w namiocie, a pod wieczór zrobiliśmy z Miśqiem trasę freerideową:D
podjazd po wielkich kamieniach a potem zjazd...
Wyjazd o oczywiście z Asią o 4 rano.
Cholerny podjazd:/

Wschód słońca:

Asia





Lesko








San za Sanokiem:

Cholerny podjazd numer 2

I druga strona podjazdu:





Rynek w Sanoku




Jeszcze kiedyś sie tam przejedziemy:D i do Cisnej na rowerze skoczymy...

Trasa Rzeszów-Bratkowice-Kolbuszowa (w skrócie)<br

Czwartek, 7 sierpnia 2008 · Komentarze(2)
Trasa Rzeszów-Bratkowice-Kolbuszowa (w skrócie)
Wyjechaliśmy po 8, Asia dawała czadu:)
Pierwszy postój i Śnikiers...

Potem jazda dalej...

i dalej...

Aż naszym oczom ukazała sie Kolbuszowa z oddali:)

Potem zapytałem tubylczynie gdzie jechać, odpowiedziała z przerażeniem: O Boże! na rondo i w prawo aż do studni! hehe
No i jedziemy na małe rondo...

...i w prawo i dojechaliśmy tutaj:

Pan sie opalał w cieniu:D


Nil jest bardzo dłuuugii:D



Dzisiaj dla odmiany hehe pojechałismy

Czwartek, 31 lipca 2008 · Komentarze(1)
Dzisiaj dla odmiany hehe pojechałismy w zupełnie inną stronę tzn. na zachód do Sędziszowa młp. Poprzez wsie które wymieniła Masakra.
Miasteczko było wtedy troszkę ospałe ale i tak fajne:) Wczesniej na wieś i do Asi.
Kombajnik:)


las przed Czarną Sedziszowską

Asia zasuwa


Przyjemne tereny pomiędzy Kolbuszową, a Sedziszowem



Sedziszów Młp:

Nasze seksowne giry;)

Kwiatuszki pod ratuszem


WDF MDFAK YU BTH hahahah

Do domu wracalismy drogą E4 Rzeszów-Kraków

Asia dzielnie jedzie za mną:*

Wieksza górka ze scieżką rowerową w Rzeszowie...

Rzeszów> Janów Lubelski >Lublin

Sobota, 28 czerwca 2008 · Komentarze(7)
Rzeszów> Janów Lubelski >Lublin , a potem Przeworsk > Łancut >Rzeszów
Spotkaliśmy sie Ekpią hej Lublin :) Fajni ludzie. Szkoda tylko że wiało cholernie i jechac sie nie bardzo chciało:/. Na szczescie dojechaliśmy po kilku godzinach inna trasą niż planowaliśmy. Ekipa ładnie na spoprowadziła po okolicy. (spiący jestem:P)
Potem pojechałem pociągiem do Przeworska, stamtąd rowerem do Rzeszowa, ale juz po ciemku bo wyjechałęm o po 22.20 a wróciłem koło 00.15.
Średnią trochę podniosłęm na tej koncowej trasie bo wiatr już ucichł:)

Arcus PRz

Mój czołg:

Robert mknie przez Rzeszów:

Ja:D

Rwerek:

Wierny kompan Robert:):

Piję z bukłaka:

Przed Niskiem

Sokołów Park

Złapałem kapcia:(

Robert grzebie przy mojej dętce

Zapoznanie sie z mapką:

pomiedzy Niskiem, a Janowem Lubelskim:

Żarełko z Ekipą Hej Lublin nad zalewem:

To co zawsze:D



Powrót samotnie przez Przeworsk po 22...

Miała to być wycieczka na góra

Czwartek, 19 czerwca 2008 · Komentarze(5)
Miała to być wycieczka na góra 50km i spokojna jazda z Moją Asią wyszło troszkę wiecej kilosów:p
najpierw pojechaliśmy do Miśki, a potem mieliśmy pośmigać nad żwirownie w Lipiu,ale wydało sie to zbyt banalne i jakoś tak wyszło że zapytałem się czy jedziemy do lasu...
Asia wahała sie ale mieliśmy co pić, pogoda wręcz idealna i humorek:)
Więc ja z dwiema kobietami ruszyliśmy do boju:p
Trasa: Rzeszów>Miłocin>Pogwizdów Nowy>Mrowla>Rudna>Bratkowice>Czarna Sędziszowska>Kupno>Widełka>Zacinki>Budy głogowskie>Bratkowice>I do Rzeszowa przez tą sama trasą.
Wcześniej jeszcze jazda z kumplem po mieście, do Asi itd...

Mój czołg w tle:)

Na kamieniach...

Punkt czerpania wody w lesie w razie pożaru:

Zasuwam:)

Wiater we włosach:p

Babcie wracają z imprezy w kościele:p

Rzeszów > Ropczyce> Dębica >

Sobota, 7 czerwca 2008 · Komentarze(14)
Rzeszów > Ropczyce> Dębica > Tarnów > Kraków:D nareszcie:) fotki jeszcze mam nadzieje dzisiaj jak RobertGTW mi Wyśle:)

Pośmigałem z Robertem, wiaterek lekki w plecy więc było przeważnie ponad 35km/h w dłuższych porywach do 50.
Dalszy opis trasy po załadowaniu fotek:)
(czas i dystans jest skrócony o dotarcie pieszo na dworzec.)
Vśr do granic karkowa to 28.4km/h potem niestety spadł przez ludziska kręcące się wszędzie:/
Nasze rowerki w Tarnowie:

Kosciól neogotycki z 1908 roku:

Tatra w Tarnowie:D:

W ropczycach na ławeczce.

Pod kosciołem;) w Tarnowie

Nasze drugie paliwo (ponad 660kcal/100g)

Jak robilismy te zdjecia to ludzie fajnie na nas ptrzyli:)

Pierogi w Krakowie na Krakowskiej 24 w barze mlecznym:) Taniocha, Robert brzuch nimi ładnie napełnił, ale ja musiałem jeszcze zupke zjeść...

Po dojechaniu do centrum pojechaliśmy szukać miejsca by coś zjeść i znaleźliśmy przypadkiem bar mleczny 1.5 km od rynku. Zjedliśmy po 25 pierogów. Robert chciał napić się Piwka więc śmignęliśmy na rynek, ale był za duży ruch i usiedliśmy koło Bramy Floriańskiej. Do domu wróciliśmy pociągiem, wagonem rowerowym z angolami za plecami:p
Niby nic takiego gdybyśmy jechali kolarkami...:) ale nie jechalismy:p

Wypad na zapowiedzianą na forum

Czwartek, 24 kwietnia 2008 · Komentarze(6)
Wypad na zapowiedzianą na forum wyprawę :)
Z Robertem gtw i innymi kumplami:D w sumie 5 osób
Trasa:
Rzeszów-kielanówka-Niechobrz-Błędowa Zgłobieńska-Trzciana-Bratkowice-Dębry-Krzywa-Czarna Sędziszowska-Kupno-Widełka-Zacinki-Wysoka Głogowska-Bratkowice-Rudna Wilka-Rudna mała-Miłocin-Zaczernie-Nowa wieś-Trzebownisko-Załęże-Rzeszów:)
EKIPA:

Pozostała ucieczka:)

Dróżka:




Byłoby więcej ale zapomnieliśmy że mamy aparat:p
Trasa pagórkowata w 1/3 a potem już po płaskim i kilka km przez las.


Zdjęcia wkrótce