Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi kundello21 z miasteczka Rzeszów - Racławówka. Mam przejechane 49963.67 kilometrów w tym 8935.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.92 km/h Ale liczy się jakość, a nie ilość...
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.plbutton stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
Jeździmy pod patronatem Forum Rowerowe Bikeforum.pl :
  • Najlepsze forum 

rowerowe

  • Wykres roczny

    Wykres roczny blog rowerowy kundello21.bikestats.pl

    Archiwum bloga

    Dane wyjazdu:
    0.00 km 0.00 km teren
    h km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Do Lidla po rowerowe rzeczy

    Czwartek, 25 marca 2010 · dodano: 25.03.2010 | Komentarze 13

    Kupiłem mojej Asi niedrogi kask.


    Pomacałem i wydaje sie być ok:) Jak za tą cenę to jest na prawde super. Siateczka przeciw owadom, regulacja i konstrukcja IN-Mold. Za 50zł.

    Dodatkowo kupiłem sobie krótkie spodenki, bo mam tylko długie. Chyba jeszcze skocze po rękawiczki:P


    Dane wyjazdu:
    50.24 km 4.00 km teren
    02:16 h 22.16 km/h
    Max prędkość:37.00 km/h
    Temperatura:15.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Karaiby! :)

    Środa, 24 marca 2010 · dodano: 24.03.2010 | Komentarze 6

    Na Karaiby;)



    Woda jest na prawdę piękna:) wydaje sie byc czysta, bo ryby chlupoczą... no ale pływać nie wolno:(
    Aparat nie pokazuje tego super kolorku wody. Trzeba tam być.

    Ciepło nie jest na razie na Karaibach, ale już kaczuszki pływają.


    Tutaj było sucho, ale dalej już rozpierdziel totalny, bo ciężkie maszyny tam jeżdżą.


    Karaiby, to zbiornik wodny w Czarnej sędziszowskiej. Kopalnia piasku i żwiru.


    Po płaskim nie trudno osiągać długie dystanse i wyższe średnie. Właśnie się o tym przekonałem jadąc na Karaiby. Nawet tym klockiem dało sie często jechać ponad 35km/h i to dłuższy czas. średnia niska, bo przy zbiorniku pałętałem sie z 10km/h:)


    A tak wyglądały Karaiby w tamtym roku: KARAIBY PÓŹNYM LATEM



    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    75.00 km 6.00 km teren
    04:05 h 18.37 km/h
    Max prędkość:53.00 km/h
    Temperatura:15.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Z Miciem i Chickenem na górki

    Wtorek, 23 marca 2010 · dodano: 24.03.2010 | Komentarze 3

    Posmiganie z Miciem i Chickenem po okolicznych górkach. Po drodze było troszkę deszczu. Widać muszę jeszcze popracować nad kondycją, ale chyba nie jest tak źle;)

    Fotki (by Miciu):




    Reszta fotek u Micia:D

    W dystansie jest jeszcze jazda z Asią w nocy.
    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    102.00 km 7.00 km teren
    05:30 h 18.55 km/h
    Max prędkość:53.00 km/h
    Temperatura:10.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Masakryczna góra Chełm i 50km pod wiatr

    Sobota, 20 marca 2010 · dodano: 20.03.2010 | Komentarze 17

    Dzisiaj to była masakra... To było zdobywanie tej góry, a nie wjazd:) Myślałem że wykituję gdy darłem mój czołg pod strony stok 200m w górę. Zresztą robił to też Gunia i Piotrek. Dodatkowo zapadaliśmy sie w śniegu po osie. Nogi całe mokre oczywiście. Chyba najbardziej hardkorowy "wjazd" na jak na razie najwyższą górkę w tym roku. 528m n.p.m. Czyli nie tak mało. Szczególnie że przez całą drogę do tej góry mieliśmy wiatr w twarz, który wiał z prędkością ponad 30km/h a przeważnie spychał nas do rowu.
    Góra Chełm jest na samym końcu:


    Wcześniej odwiedziliśmy kolejny schron kolejowy, w tym rejonie, należący do kompleksów schronów kolejowych hitlera. Wielki jest (zdjęcia później)


    No to teraz zdjęcia:
    Tak było na szczycie góry:


    Tak było na podjazdach:


    Piotrek prowadzi bo on wiedział gdzie jechać, ale i tak jakos sie nie udało:p


    Obserwacja terenu (gdzieś tam widac szczyt:P)



    W kapliczce na górze, była księga wpisów. Oczywiście sie wspisalismy. Każdy ma swój adres z BS :D


    Tutaj filmik z podejscia (to był dopiero początek...)

    <a href="">http://kundello.wrzuta.pl/film/5nbWPnykiGY/podejscie</a>

    No to dodam jeszcze jedną fotkę pokazującą gdzie wchodziliśmy z rowerami:D
    Wchodziliśmy od północnej strony(tutaj prawa strona górki, ta bardziej stroma...)





    Kilka zdjęć od Piotrka, ale i Mateusz nie próżnował:D

    Dane wyjazdu:
    27.00 km 2.00 km teren
    01:23 h 19.52 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Takie tam testowanie miasta...

    Piątek, 19 marca 2010 · dodano: 19.03.2010 | Komentarze 1

    Wiało pieruńsko! ale za to słoneczko i w miarę ciepło. Teraz jestem sflaczały... trzeba coś zjeśc.


    Dane wyjazdu:
    75.50 km 0.00 km teren
    03:58 h 19.03 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Nocne Buraki

    Czwartek, 18 marca 2010 · dodano: 19.03.2010 | Komentarze 4

    Cieplutko:D już 5 stopni heh. Zagadaliśmy się i pojechaliśmy za daleko, ale obskoczyliśmy przynajmniej Sędziszów Młp. nocą. Tam wstąpiliśmy do Biedronki gdzie kupiłem dwie czekolady, jedna dla Asi. Jechało się super, bo mieliśmy delikatny wiaterek w plecy. W Bratkowicach byliśmy świadkami buractwa wiejskiego.
    Uno wyładowane dresami, brało wyścig z jednym burakiem w starym fordzie escorcie po tjuningu akustycznym;P Jak przypierdział, to myślałem że się posikam hehe ze śmiechu, rzecz jasna. Rowerem bym go wyprzedził, i to nawet bez pierdzenia;)

    Kategoria Po zmroku


    Dane wyjazdu:
    7.00 km 0.00 km teren
    00:26 h 16.15 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Żyć bez siebie nie mogą... ehh

    Czwartek, 18 marca 2010 · dodano: 18.03.2010 | Komentarze 7

    pięknie razem wyglądają i pasują do siebie:D
    Slimaczna jazda między ludźmi. Pojechałem do NSB po blat, łańcuch i kasete. Kasety nie kupiłem, ale blat z łańcuchem czekają na wiosnę. Blat to shimano Alivio:D tak, nie chciało mi sie dawać 70zl za Hussefelta, którego i tak nie mieli. Łańcuch HG73 i miała być kaseta SLX. Myłem dzisiaj rower i napęd. Okazało sie że wcale nie jest w takim strasznym stanie jak mi sie wydawało. Pojeździ jeszcze na nim parę tyś.
    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    59.40 km 5.00 km teren
    03:25 h 17.39 km/h
    Max prędkość:33.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Jazda z dziepieeesem Chickena:D

    Poniedziałek, 15 marca 2010 · dodano: 18.03.2010 | Komentarze 2

    Spotkanie w Łące, potem jazda polną drogą pod Magdalenkę, tam dwoje ludzi grzało sie w samochodzie;);) a dwoje kolejnych dojeżdżało sie grzać...
    Średnia niska bo to nie trening, a dużo rozmawialiśmy:) (po to jeździmy)

    Zdjęcia nie chce mi sie wrzucać:p
    Kategoria Po zmroku


    Dane wyjazdu:
    28.40 km 1.00 km teren
    01:35 h 17.94 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Po mieście i do rowerowego.

    Piątek, 12 marca 2010 · dodano: 18.03.2010 | Komentarze 3

    Pojechałem do rowerowego. Kurde wpis sie skasował. Pierdziele... nie pisze drugi raz:p


    Dane wyjazdu:
    37.60 km 1.00 km teren
    02:01 h 18.64 km/h
    Max prędkość:51.00 km/h
    Temperatura:0.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Zagdka wysysacza energii rozwiązana!

    Czwartek, 11 marca 2010 · dodano: 11.03.2010 | Komentarze 7

    Wstyd sie przyznać, że powód ostatniej klęski na setce był cholernie prozaiczny...

    Po prostu miałem malutkie ćiśnienie w oponach. Tylna to jakies niecałe 1.5 atm, a przednie chyba jeszcze gorzej. Przy oponach 2.15 to istna tragedia, zwłaszcza że mają grube klocki. A ja sie zastanawiałem dlaczego tak szybko rower sam hamuje:) Dzisiaj dopompowałem do około 2.5 i 3 na przodzie i od razu lepiej:) Rower rusza i toczy sie lekko. I tak nie jechalem dzisiaj szybko, bo straszny syf i nie chcialem sie caly uwalić (i tak sie uwalilem :p) Nie wziąłem błotników, bo myślalem że bedzie mróz.