Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi kundello21 z miasteczka Rzeszów - Racławówka. Mam przejechane 49963.67 kilometrów w tym 8935.23 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 18.92 km/h Ale liczy się jakość, a nie ilość...
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.plbutton stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl button stats bikestats.pl
button stats bikestats.pl
Jeździmy pod patronatem Forum Rowerowe Bikeforum.pl :
  • Najlepsze forum 

rowerowe

  • Wykres roczny

    Wykres roczny blog rowerowy kundello21.bikestats.pl

    Archiwum bloga

    Dane wyjazdu:
    100.80 km 7.00 km teren
    06:02 h 16.71 km/h
    Max prędkość:53.80 km/h
    Temperatura:-10.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Okolice Parku CzStPaKr

    Poniedziałek, 8 marca 2010 · dodano: 08.03.2010 | Komentarze 19

    Masakryczna tragedia w drodze powrotnej... ale o tym później;)
    Zjazd do Strzyżowa


    Zimny poranek. Na postoju dla turystów rowerowych:D


    Most przed Strzyżowem


    i Panoramka... jakaś taka brzydka wyszła, ale ma charakter informacyjny...? (no tak?)


    I jeszcze góreczki gdzie mam zamiar pojechać (są całkiem blisko):


    Wyjechałem wcześnie, koło 7:30. Tak fajnie sie czułem że postanowiłem zdobyć Krosno. No to dalej na rower, przez najwyższe okoliczne górki. Jechało sie super, nie było wiatru, ale zimno jak cholera.
    Miałem tylko 3 postoje w czasie tej całej drogi. Chyba źle, bo po dłuższym kręceniu dało sie to poczuć. Nie mam szosówki, a opony są jeszcze zimowe/terenowe. Jak wiadomo na takich jedzie sie ciężko po asfalcie. Dojechałem kilka km poza górkę jak sie jedzie do Parku Czarnorzecko-Strzyżowskiego i coś mi powiedziało (nie wiem co) że nie dam rady dalej. Posłuchałem i zawróciłem. Faktycznie jechało mi sie coraz gorzej, pomimo tego że miałem co jeść. Czułem sie po prostu jak wyssany z energii. Dodatkowo wracałem górą przez Glinik i Pstrągową, oraz Przedmieście czudeckie, co wyssało ze mnie resztki sił. Toczyłem sie do domu jak kaleka, gdzieniegdzie odczuwałem niewielkie przypływy sił i zasuwałem. Podczas powrotu zauważyłem niezłe auto, które też nieźle zasuwało. Okazało sie że autem jedzie zakonnica z księdzem... zasuwali na oko z 80km/h i to po bocznej drodze asfaltowej.
    Na zjazdach było mase lodu, i dlatego średnia marna, bo trzeba było powolutku zjeżdżać. Zresztą i tak jest cholernie nieprzyjemnie bo zimno.
    Krosno oczywiście nie zostało zaliczone, ale gdy bedzie już ciepło, to biorę kilkanaście pierogów do takiego termosu na żywność i jadę:)

    Mapka trasy:


    Dane wyjazdu:
    60.95 km 14.00 km teren
    03:39 h 16.70 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:-3.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Jazda po bezdrożach, czyli las pełną gębą.

    Niedziela, 7 marca 2010 · dodano: 07.03.2010 | Komentarze 2

    Taka traska z Mateuszem:)

    Dzisiaj jazda po zamarzniętych zaspach, i niezły kawałek przez las:) Super sie jechało. W lesie nie jechaliśmy drogami, a dzikim terenem... czasem nawinęła sie jakaś droga. Chyba będę tam częściej jeździł, bo taki frirajd jest najlepszy.
    Proszę sie nie sugerować km z mapki. Zdjęcia u Mateusza

    Wcześniej jeszcze kilkanaście km po mieście.
    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    13.40 km 2.00 km teren
    h km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Do Asi i takie te...

    Sobota, 6 marca 2010 · dodano: 06.03.2010 | Komentarze 0

    Do Asi... nie wiem jaki czas bo mi sie skasowało niechcący...


    Dane wyjazdu:
    63.31 km 12.00 km teren
    03:34 h 17.75 km/h
    Max prędkość:68.60 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Błotko w terenie. Nielubiany asfalt w akcji.

    Czwartek, 4 marca 2010 · dodano: 04.03.2010 | Komentarze 8

    W oddali padał śnieżek...


    Gdzieś tam nieco po środku, jest Krzyż:

    Ciekawa miejscówka dla quadowców:) i jakaś taka dziura w ziemi na kilka metrów...

    Rowerek trochę ubłocony, ale dawał dobrze radę w błotnistym terenie.


    15krotny zoom jednak sie przydaje:D


    Pojechałem koło działki Pustki Kielanówka itd...
    Chciałem pojechać przez czerwony szlak do krzyża, ale dojechałem do połowy i miałem cały rower uwalony. Zawróciłem i pojechałem asfaltem. Chciałem pojechać jakimś suchym terenem. I przed zjechaniem do Mogielnicy, pojechałem drogą polną dalej, aż na brzeg kopalni. Potem jechałem drogą polną aż na sam dół. Po drodze zahaczyłem jeszcze kilka innych dróg polnych, tyle że praktycznie nieprzejezdnych i czasem aż ciężko było jechać. Zjechałem do Mogielnicy, pojechałem blee szosą do Boguchwały i dalej dróżką aż nad zalew. Potem jeszcze trochę po mieście, by zgubić błoto. Ogólnie to było dzisiaj dużo pałętania się:)

    No i pierwszy maks speed w tym roku:D tym samym tysiąc pękł:)
    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    44.69 km 5.00 km teren
    02:30 h 17.88 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Śnieg prawie znikł

    Wtorek, 2 marca 2010 · dodano: 02.03.2010 | Komentarze 5

    Nie ma już złego śniegu;) prawie wszystkie ulice suche, ale teren to jeszcze narazie błotna tragedia...


    Opony jednak radzą sobie z błotem bardzo dobrze. Pod wiatr jechało sie ciulowo, ale z wiatrem było szybciutko:). Długo jechałem około 45km/h.
    Kategoria Moje zdjęcia


    Dane wyjazdu:
    42.29 km 5.00 km teren
    02:49 h 15.01 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Tym razem smiganie na DB

    Niedziela, 28 lutego 2010 · dodano: 28.02.2010 | Komentarze 0

    Średnia zabójcza, ale to dlatego że nie chcę się uwalić tym syfem no i ślisko jest;)


    Dane wyjazdu:
    29.00 km 0.10 km teren
    01:20 h 21.75 km/h
    Max prędkość:40.00 km/h
    Temperatura:-1.0
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)
    Rower:

    Gleba na Crossie

    Piątek, 26 lutego 2010 · dodano: 28.02.2010 | Komentarze 4

    Pojechałem na rowerze mojej Asi , bo to maszynka do zasuwania, poza tym ma niezłe lampy, bo aż 3 razy Cree Q5 i dynamo które potrafi zasilić ich aż 6:D oczywiście całym ustrojstwem steruje specjalna przetworniczka od Edima. Jade sobie ładnie wieczorkiem i średnia jest ponad 27km/h, aż tu nagle gleba na prostej drodze przy około 20km/h :( upadłem z rowerem. Obiłem sobie bok. Potem to już wlokłem sie z 15km/h bo była taka szklanka że oponki praktycznie cudem sie toczyły. Jednak mój DB lepiej radzi sobie z lodem (opony 2 razy szersze). Obolały wróciłem do domu. Szkoda, bo chciałem zobaczyć ile uda mi sie jechać z wyższą średnią na tym rowerze z włączonymi światłami.
    Kategoria Po zmroku


    Dane wyjazdu:
    23.30 km 0.00 km teren
    01:35 h 14.72 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Z Asią, na cmentarz i do mnie:)

    Wtorek, 23 lutego 2010 · dodano: 23.02.2010 | Komentarze 3

    Będzie dobrze:) musze jeszcze przy rowerze pogrzebać, bo biedak dostaje w dupę przez ten piach. Hamulec hamuje pulsacyjnie... nie wiem czemu, chyba się klocek nierówno zużył.


    Dane wyjazdu:
    85.10 km 40.00 km teren
    06:10 h 13.80 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Czy to koniec z BS? :(

    Niedziela, 21 lutego 2010 · dodano: 22.02.2010 | Komentarze 10

    Czas sie kończy, spraw coraz więcej, do tego zima zniechęca do jazdy, bo szkoda mi roweru (nie chcę zużywać sprzętu). Na wiosnę potrzeba by pojechać gdzieś dalej, zrobić jakieś sety, plany na ten rok to jazda z Asią, również tereny i ostrzejsze zjazdy i podjazdy. Nie wiem jak bedzie w przyszłych miesiącach. Jak na razie myślę co zrobić... czy pisac tu te marności, czy dać sobie spokój;)

    Dystans to km od ostatniej jazdy z Piotrkiem.


    Dane wyjazdu:
    56.30 km 20.00 km teren
    03:40 h 15.35 km/h
    Max prędkość:0.00 km/h
    Temperatura:
    HR max: (%)
    HR avg: (%)
    Kalorie: (kcal)

    Zaspowo po lesie

    Sobota, 13 lutego 2010 · dodano: 15.02.2010 | Komentarze 5

    Wyjazd z Piotrkiem (Kona)






    Przez Mogielnicę, prawie nieprzejezdny Wielki Las, i na dół do Zgłobnia. Jechało sie czasem jak na snowboardzie:D zaspy po kolana w niektórych miejscach (wtedy, a teraz to pewnie już po pas:p) Przez las praktycznie prowadziliśmy rowery i trochę zjeżdżaliśmy po tym śniegu. I tak trzeba było sie z górki napedałować.

    Średnia niska, bo wcześniej na piechotę z Asią 3.5 km.